Radek na kobaltowej sofie
Radosław Liszewski, lider zespołu Weekend, był gościem charakterystycznej już kobaltowej sofy w programie „Przyjaciele Republiki”. Od pierwszych minut podkreślał, że na scenie daje z siebie 100 procent, ale od publiczności czerpie aż 120.

Prowadzący Sławomir Jastrzębowski nazwał jego karierę przykładem artysty, któremu „sodówka” nie uderzyła do głowy. Sam Radek dodał:
„Nikt nie odgrywa gwiazdora i nie masz kija gdzie nie potrzeba. Ja jak wychodzę na scenę, to po prostu jestem Radkiem, który chce się przywitać, pobawić i powygłupiać.”

„Halo, tu Londyn” na żywo w studio
Największe zaskoczenie przyszło, gdy Liszewski bez wahania zaczął śpiewać w studio fragment swojego najnowszego utworu „Halo, tu Londyn”:
„Halo, halo tu Londyn… ona blondi, ja blondyn.”
Prowadzący byli tak rozbawieni, że niemal zaczęli tańczyć na kanapie. Jastrzębowski żartował, że
„zatrudnimy się jako cheerleaderki”.
Radek zdradził, że piosenka jest już hitem na TikToku. W trzy tygodnie powstało 18 tysięcy dograń do refrenu.

Sylwester w Chełmie i świąteczna niespodzianka
Frontman Weekend obiecał, że wraz z zespołem na Sylwestrze Republiki w Chełmie, zaśpiewa swoje wszystkie największe przeboje. Zdradził, że zawsze na koncertach śpiewa na żywo, a często publiczność pomaga mu i śpiewa wraz z nim. Wyraził też nadzieję, że będzie miał możliwość zagrać swój nowy utwór szerszej publiczności na Sylwestrze w Chełmie:
„Bardzo chcę przemycić i myślę, że się uda, nasze najnowsze 'dziecko', pt. 'Halo tu Londyn”.

Wyznał też, że jego największy przebój „Ona tańczy dla mnie” ma już 146 milionów wyświetleń na YouTube. Dodatkowo przypomniał, że kilka lat temu skomponował świąteczną piosenkę, którą widzowie mogli usłyszeć w porannym programie TV Republika.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze