Przerażające wyniki raportu. Rodzice całkowicie "odklejeni"

Widok niemowlaka wpatrzonego w ekran zaczyna być naszą codziennością. Szokujące dane z najnowszego raportu "Bezradni w sieci?" obnażają koszmarną prawdę o cyfrowym wychowaniu w Polsce. Blisko 30 procent dzieci poniżej trzeciego roku życia regularnie bawi się telefonami rodziców, a co dziesiąte posiada już własny aparat! Eksperci biją na alarm: dorośli traktują smartfony jak darmową opiekunkę, niszcząc psychospołeczny rozwój swoich pociech.

4 minut czytania
Przerażające wyniki raportu. Rodzice całkowicie "odklejeni"
Już roczne dzieci dostają od rodziców smartfony | fot. Helena Lopes Pexels
← Powrót na niezalezna.pl
Przerażające wyniki raportu. Rodzice całkowicie "odklejeni"

Szokujące obrazki z przedszkoli i pociągów

Zamiast klocków czy pluszaków, w wózkach lądują najnowsze modele telefonów. Skala problemu jest przerażająca, a dowody anegdotyczne jeżą włos na głowie. Jak relacjonują internauci komentujący badania KidsAlert, już na zebraniach organizacyjnych w przedszkolach wychowawczynie muszą ogłaszać oficjalny zakaz przynoszenia smartfonów.

Szokująca transmisja pijanej nauczycielki. Jej córka wpadła w histerię [FILM]
Szokujące nagranie z transmisji na TikToku obiegło media społecznościowe. Kobieta przedstawiająca się jako nauczycielka spożywała alkohol przed kamerą, mówiąc, że po pracy chce się „odstresować”. Sytuacja przybrała jednak dramatyczny obrót. W tle słychać płaczącą i wyraźnie roztrzęsioną córkę, która próbuje nakłonić pijaną matkę do zakończenia relacji. Kobieta w pewnym momencie upada na ziemię, a transmisję ostatecznie przerywa dziecko.

Ktoś puka się w czoło? To posłuchajcie tego: z doniesień użytkowników wynika, że niektóre dzieci dostają własne urządzenia już na... pierwsze urodziny! Szokujący obrazek małej rączki wystającej z wózka i dzierżącej smartfona w pociągu to dziś niestety brutalna norma. Potwierdzają to zresztą twarde liczby z raportu Agencji Badawczej Fast Solutions. Niemal połowa dzieci w wieku 4-6 lat używa telefonów swoich rodziców, a w tej samej grupie wiekowej własny aparat ma już prawie 20 procent maluchów!

Kto tu kogo wychowuje?

To my, dorośli, uczymy najmłodszych tych patologicznych nawyków. Jak trafnie zauważa w raporcie Justyna Balcewicz:

dziecko nie rodzi się z przekonaniem, że przy jedzeniu ogląda się bajki, podróż spędza z telefonem, nudę wypełnia filmikami, a odpoczywa przed ekranem

Prawda jest taka, że wciskamy im telefony, by mieć święty spokój.

Szokujące znalezisko w tyskim parku. Musiały interweniować służby
Niedzielne popołudnie w Parku Północnym w Tychach skończyło się bardzo nietypową interwencją Straży Miejskiej. Funkcjonariusze znaleźli w cieku wodnym martwego boa dusiciela, egzotycznego węża, który w Polsce nie miał żadnych szans na przeżycie. Wszystko wskazuje na to, że ktoś po prostu go tam porzucił.

A co dzieciaki tam oglądają? Niemal 38 proc. szkrabów do lat trzech zdążyło już poznać YouTube'a i TikToka! Rodzice kompletnie nie wiedzą, co ich pociechy pochłaniają w sieci. Zamiast rozmawiać i budować relację, stosują prymitywną karę: zabierają urządzenie. Taki sposób "wychowania" deklaruje 30 proc. rodziców dzieci poniżej trzeciego roku życia!

Problem polega na tym, że dorośli sami są uzależnieni. Ponad 60 proc. badanych przyznaje, że zdarza im się ignorować własne dziecko, bo są zajęci bezmyślnym scrollowaniem telefonu!

Cyfrowy śmietnik zniszczy nasze dzieci!

Mamy pełne prawo nazywać tę sytuację powszechną patologią. Jak alarmuje we wstępie do raportu prof. Mariusz Z. Jędrzejko, wpychanie dzieci w cyfrowy świat "silnie wpływa na ich konstrukcję psychospołeczną oraz (nie)zdolność do pełnowymiarowego rozwoju".

Szokujące treści dla dzieci na Netflixie. Chłopiec w sukience tańczy przed... ojcami
Platforma streamingowa Netflix nie od dziś znana jest z tego, że publikuje filmy i seriale, w których główne role grają osoby LGBT. O ile treści dla dorosłych nikogo już nie szokują, to wciskanie “różnorodności” w bajki dla dzieci jest nowością na tej platformie. Wśród piosenek z serii Cocomelon znalazła się taka, w której chłopiec w sukience z tiarą na głowie tańczy przed swoimi ojcami. Czy to nie lekka przesada?

Jesteśmy świadkami koszmarnego eksperymentu na żywym organizmie. Rodzice naiwnie myślą, że radzą sobie w cyfrowym świecie, ale ponad 40 proc. z nich (mających dzieci powyżej 10. roku życia) przyznaje, że tempo zmian technologicznych po prostu ich przerasta. Czas się obudzić! Smartfon to nie niania, a my hodujemy pokolenie, które wychowa się w bezwartościowym śmietniku informacji, kompletnie niezdolne do nawiązywania prawdziwych, ludzkich relacji!

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze