Kontuzja nie jest błahostką. Złamanie żebra bez przemieszczenia to uraz, który potrafi skutecznie wyeliminować nawet zawodowych sportowców. Gałązka od tygodni trenuje na silnych lekach przeciwbólowych, a każde wyjście na salę treningową kosztuje ją znacznie więcej niż pozostałych uczestników. Mimo to aktorka nie odpuszcza.
Zadecydował lekarz
W rozmowie z Plotkiem rozwiała wszelkie wątpliwości co do swojego startu w półfinale.
Potwierdzam, że będę brała udział w programie
- powiedziała krótko i konkretnie. Dodała, że lekarz dał jej zielone światło do kontynuowania treningów, co ostatecznie przesądziło sprawę.

Na parkiecie, tak jak dotychczas, towarzyszyć jej będzie partner taneczny Michał Bartkiewicz. Para przez całą edycję zbierała od jurorów wysokie noty i jest jednym z faworytów do finału.
Była zbyt szczupła
Gałązka przy okazji przypomniała też inny wątek z tej edycji, który wywołał niemałe poruszenie wśród widzów. W jednym z odcinków przyznała, że udział w programie sprawił, że przybrała na wadze i jest z tego powodu zadowolona, bo przez lata słyszała uwagi o swojej szczupłej sylwetce.
Ja nie wiem, tak źle i tak niedobrze, zawsze jest się niewystarczającym
- stwierdziła.
Półfinałowy odcinek "Tańca z gwiazdami" widzowie zobaczą jutro, 3 maja, na antenie Polsatu o godzinie 19:55. Tydzień później, 10 maja, odbędzie się finał.






Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze