Kilka dni temu media obiegły smutne wieści o śmierci Magdy Umer – artystki wyjątkowej, wymykającej się prostym definicjom. Jej piątkowe pożegnanie na Powązkach miało charakter uroczysty, ale zarazem intymny. W ciszy i skupieniu żegnali ją bliscy oraz przyjaciele, którzy przez lata towarzyszyli jej na scenie i poza nią.

To jednak nie Powązki będą miejscem jej wiecznego spoczynku. Zgodnie z wolą artystki Magda Umer zostanie pochowana na Cmentarzu Ewangelicko-Reformowanym przy ul. Żytniej w Warszawie – obok męża. Jak wcześniej informował „Super Express”, także nagrobek będzie odbiegał od powszechnych oczekiwań. Zamiast scenicznego imienia pojawi się pełne: Małgorzata Umer-Przeradzka. To gest prywatny, symboliczny, jakby ostatni szept artystki skierowany nie do publiczności, lecz do najbliższych.

Na ceremonii pożegnalnej pojawiło się wiele znanych postaci polskiej kultury. Wśród żałobników byli m.in. Krystyna Janda, Andrzej Seweryn, Janusz Gajos z żoną, Wojciech Mann z synem oraz Hanna Śleszyńska. Ich obecność mówiła więcej niż słowa – Magda Umer była dla nich kimś więcej.







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze