Ogoliła głowę, trenowała cztery miesiące - wszystko runęło. Katarzyna Warnke ma DOŚĆ?

Aktorzy dobrze wiedzą, że prawdziwe role często zaczynają się… od lustra. Kilogramy w górę lub w dół, radykalne fryzury, miesiące treningów – metamorfozy stały się znakiem rozpoznawczym wielu głośnych kreacji. Katarzyna Warnke nie ukrywa, że sama ma za sobą doświadczenie, które do dziś wspomina z mieszanymi uczuciami.

4 minut czytania
Ogoliła głowę, trenowała cztery miesiące - wszystko runęło. Katarzyna Warnke ma DOŚĆ?
← Powrót na niezalezna.pl
Ogoliła głowę, trenowała cztery miesiące - wszystko runęło. Katarzyna Warnke ma DOŚĆ?

Aktorka wróciła pamięcią do przygotowań do roli zawodniczki MMA.

– „Kiedyś przygotowywałam się do roli zawodniczki MMA. Treningi trwały cztery miesiące, do tej roli ogoliłam głowę, a potem okazało się, że w trakcie zdjęć projekt upadł”

– zdradziła szczerze. Jak przyznała, była to jedna z najbardziej wymagających fizycznie przemian w jej karierze, zakończona… niczym.

Doda i Rozenek twarzą w twarz w Sejmie. Emocje, łzy i ostre słowa o „obozach męki” dla zwierząt [WIDEO]
Wtorkowe posiedzenie sejmowej Komisji ds. ochrony zwierząt przerodziło się w emocjonalne widowisko. Doda, zaproszona w związku z tzw. aferą schroniskową, wygłosiła poruszające i momentami bardzo ostre wystąpienie o cierpieniu zwierząt, lukach w systemie i patologii części schronisk. Na sali obecna była też Małgorzata Rozenek, a napięcie między uczestnikami dało się wyczuć od pierwszych minut.

Warnke podkreśla jednak, że nie każda metamorfoza jest dla aktora tylko popisem. Szczególnie dużo emocji budzą role osób z niepełnosprawnością.

– „Często, gdy aktor gra osobę z niepełnosprawnością, ludzie mówią: ‘wow, ale doskonale zagrał’”

– zauważyła, dodając, że w środowisku aktorskim od lat trwa dyskusja, czy takie role powinny trafiać wyłącznie do aktorów z podobnymi doświadczeniami.

– „Ja uważam, że taki jest nasz zawód”

– podkreśliła.

TYLKO U NAS: Krzysztof Stanowski bawił się w warszawskim klubie go-go. Mamy ZDJĘCIA
Krzysztof Stanowski, to jedna z najbardziej znanych osób w Polsce. Dziennikarz wystartował nawet w wyborach prezydenckich, by pokazać widzom, jak wygląda kampania od środka. BlaskOnline dotarł do zdjęć, na których widzimy Stanowskiego w warszawskim klubie gogo. Bawił się tam w towarzystwie tajemniczego kolegi i pań pracujących w klubie.

Jednocześnie zaznaczyła, że sama fizyczna zmiana to zdecydowanie za mało.

– „Kocham aktorów, którzy traktują fizyczną zmianę jedynie jako wstęp do roli osoby z niepełnosprawnością. Taka rola powinna uruchomić także zmianę psychiczną”

– mówiła. Jako przykład mistrzowskiego podejścia wskazała Robert De Niro.

– „On nie zatrzymuje się na granicy popisu fizycznego, ale wchodzi głębiej”

– oceniła.

NASZ NEWS. Nie tylko Stanowski był wtedy w klubie go-go. Piętro wyżej bawili się znani youtuberzy
Głośna noc w warszawskim klubie go-go, którą ujawnił i opisał portal BlaskOnline, ma – według relacji informatora – także drugi, dotąd nieopisywany wątek. Z przekazanych nam informacji wynika, że w nocy z 17 na 18 stycznia 2025 roku w tym samym lokalu, w którym bawił się Krzysztof Stanowski, mieli pojawić się również dwaj rozpoznawalni twórcy internetowi: Patryk Bandurski, znany w sieci jako Bandura, oraz Jakub Elsadig Rokicki, czyli Merghani.

Aktorka przyznała też, że dziś – bogatsza o doświadczenie i świadomość własnych granic – nie na każdą propozycję powiedziałaby „tak”.

– „Jeśli chodzi o role, to taką, której nie chciałabym zagrać, jest rola wymagająca dużego przytycia. Byłoby to dla mnie trudne – zdrowo się odżywiam i jestem w takim wieku, w którym trudno byłoby mi później schudnąć”

– podsumowała bez ogródek.

Wstrząsające wyznanie Brooklyna Beckhama: „Liczy się tylko MARKA”. Uderza w rodziców!
Przelała się czara goryczy. Najstarszy syn Victorii (51 l.) i Davida (50 l.) Beckhamów Brooklyn właśnie opublikował w mediach społecznościowych długie i bardzo gorzkie oświadczenie na temat relacji w rodzinie. Zarzuca swoim rodzicom, że dla nich najbardziej liczy się MARKA BECKHAM, a nie prawdziwe relacje i przez cały czas starają się kontrolować narrację na swój temat w mediach.

Słowa Katarzyny Warnke pokazują, że za spektakularnymi metamorfozami kryją się nie tylko ambicja i poświęcenie, ale też realne koszty – fizyczne i psychiczne. A granica między aktorskim wyzwaniem a zbyt wysoką ceną bywa bardzo cienka.

Zamiast do plecaka, trafiły do pieca. Szokujące nagrania z rządowym poradnikiem bezpieczeństwa w roli głównej
Do skrzynek pocztowych Polaków trafiają właśnie rządowe poradniki bezpieczeństwa. W sieci zapanowało oburzenie, na co poszło blisko 45 mln złotych. Krytykowana jest też jego zawartość. Nierozpakowane egzemplarze walają się na klatkach schodowych. Niektórych broszura oburzyła do tego stopnia, że postanowili ją spalić w piecu.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze