Do zdarzenia doszło w niedzielę, 23 sierpnia, podczas Święta Mleka i Chleba w Chorzelach na Mazowszu. Impreza odbywała się na miejskim targowisku.

Jedną z atrakcji wydarzenia był kombajn, przy którym odbywała się wieczorna część muzyczna. Jednak to, co wydarzyło się po imprezie, przeszło najśmielsze oczekiwania uczestników imprezy.
Kombajn ruszył i pociągnął scenę
Jak wynika z relacji lokalnych mediów oraz świadków, kierujący kombajnem ruszył, mimo że maszyna była połączona z konstrukcją sceny. W efekcie kombajn pociągnął za sobą elementy konstrukcji, powodując poważne uszkodzenie zadaszenia. To jednak nie koniec tej historii.
Nietypowy incydent zakończył dożynki w mazowieckich Chorzelach. Jeden z uczestników imprezy odjechał kombajnem, który był połączony ze sceną. Ruszając, pociągnął za sobą konstrukcję i zniszczył zadaszenie.
— 🌐 ᴛʜᴇᴘᴏʟᴀɴᴅɴᴇᴡs 🌐 (@thepolandnews_) August 25, 2026
Mimo uszkodzeń kierowca kontynuował jazdę, przejechał przez Chorzele i… pic.twitter.com/XFhddLSoMJ
Kierowca nie zatrzymał się, lecz kontynuował jazdę ulicami Chorzel. Kombajn miał przejechać przez miasto, a następnie skierować się w stronę Duczymina. Według relacji mieszkańców po drodze zatrzymał się nawet na stacji paliw. Ostatecznie kierowca porzucił kombajn w rejonie Duczymina.

Policja nie dostała zawiadomienia
Choć policja nie otrzymała oficjalnego zgłoszenia dotyczącego tego zdarzenia, to osoba odpowiedzialna za zniszczenia następnego dnia sama zgłosiła się do organizatorów i zobowiązała się do pokrycia kosztów naprawy.
Straty powstałe w wyniku zdarzenia są znaczne. Samo zadaszenie sceny miało być warte około 50 tysięcy złotych.

Nietypowy finał lokalnego święta
Pierwsza edycja Święta Mleka i Chleba miała być przede wszystkim okazją do wspólnej zabawy mieszkańców. Były występy, konkursy, atrakcje dla dzieci i muzyka. Zamiast spokojnego zakończenia imprezy organizatorzy musieli jednak zmierzyć się z poważnymi stratami materialnymi.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze