Danuta Martyniuk bez męża
Zenek Martyniuk (55 l.) często wybywa z domu i zdarza się, że nie ma go przez kilka dni z powodu koncertów, ale tym razem role się odwróciły! Danuta Martyniuk (58 l.) spakowała swoje najlepsze kreacje, torbę kosmetyków i spędziła kilkadziesiąt godzin w podróży, aby finalnie dotrzeć do Brisbane w Australii.

Przyleciała odwiedzić siostrę i jej rodzinę, ale mamy wrażenie, że nie tylko po to była cała ta wycieczka. Ostatnio znów głośno było o Danielu Martyniuku i jego perypetiach i całkiem możliwe, że żona króla disco polo potrzebowała resetu, aby się zdystansować do tego, co dzieje się na oczach Polaków. Sama zainteresowana jakiś czas temu w rozmowie z Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim w „Halo, tu Polsat” powiedziała:
Nabrałam takiej ochoty na przylot tutaj, na zwiedzenie czegoś, na zobaczenie czegoś nowego.

Żona Zenka Martyniuka sama w Australii
Tak jak powiedziała, tak też zrobiła i każdy dzień stara się wycisnąć jak cytrynę. Ostatnie jej zdjęcia namieszały w sieci, ponieważ Danuta pokazała się w bardzo dziewczęcej odsłonie. Biała sukienka podkreślała smukłą sylwetkę kobiety. Są zdjęcia z siostrą, ze szwagrem, ale także te w pojedynkę z szerokim uśmiechem na ustach. Nie brakuje także kadrów pod osłoną nocy!


Widać, że Danuta Martyniuk bawi się wybornie, a problemy zostawia tysiące kilometrów od siebie, a przypomnijmy, że ma powody do zmartwień. Jeszcze w grudniu 2024 roku tak opowiadała o synu w rozmowie z Faktem:
To jest człowiek uzależniony, ja od dawna namawiam go, by poszedł na terapię lub do jakiegoś ośrodka odwykowego. Cały czas mu o tym mówię. Już wcześniej załatwiłam mu dwa ośrodki. Jeden pod Warszawą, drugi na Mazurach. Nawet do jednego wpłaciłam zaliczkę 6 tys., ale nie pojechał i pieniądze przepadły. Nie spróbował leczenia.

Być może dzięki tej rozłące każdy z rodziny Martyniuków zrozumie swoje błędy i zacznie wszystko od początku. Myślicie, że się uda?