Nie żyje „Gej przeciwko światu”. Waldemar Krysiak zmarł nagle w wieku 36 lat

Polski internet stracił jeden ze swoich najbardziej wyrazistych głosów. W nocy z soboty na niedzielę zmarł Waldemar Krysiak, bloger, youtuber i publicysta znany jako Myślozbir oraz „Gej przeciwko światu”. Miał zaledwie 36 lat. Według jego przyjaciela przyczyną śmierci był zawał serca.

3 minut czytania
Nie żyje „Gej przeciwko światu”. Waldemar Krysiak zmarł nagle w wieku 36 lat
← Powrót na niezalezna.pl
Nie żyje „Gej przeciwko światu”. Waldemar Krysiak zmarł nagle w wieku 36 lat

O śmierci Krysiaka poinformował w niedzielę rano na X jego bliski przyjaciel Roman Warszawski. Napisał, że w nocy odszedł jego najbliższy przyjaciel, który dla tysięcy osób był głosem znanym z internetu, a dla niego jednym z najbliższych ludzi w życiu. Poprosił o udostępnianie wiadomości, by dotarła do wszystkich, którzy Waldka znali, czytali i oglądali przez lata.

Szczegóły pożegnania mają zostać podane później. Pytany przez internautów o przyczynę śmierci, Warszawski odpisał krótko: zawał serca.

Kim był Waldemar Krysiak?

Krysiak był blogerem, youtuberem i felietonistą „Tygodnika Solidarność” oraz portalu Tysol.pl. Z wykształcenia był lingwistą, a w przeszłości pracował też jako fotograf.

Jakub Wiech bez doktoratu, z zarzutem plagiatu. Sommer: „To już kwestia kryminalna”
Miało być przypieczętowanie eksperckiej pozycji. Wyszła wizerunkowa katastrofa. Jakub Wiech, jeden z najgłośniejszych publicystów od energetyki i klimatu, nie obronił doktoratu na Uniwersytecie Warszawskim. Ośrodek Studiów Wschodnich publicznie pokazał fragmenty, które jego zdaniem skopiowano z analiz OSW bez podania źródła. A Tomasz Sommer idzie jeszcze dalej i mówi wprost o sprawie kryminalnej.

Szerszą rozpoznawalność zdobył w latach 2019–2021 jako autor bloga „Gej przeciwko światu”. Później działał głównie jako Myślozbir. Na X obserwowały go dziesiątki tysięcy osób, a w opisie profilu nazywał siebie „zdrajcą tęczy”.

Gej, który poszedł pod prąd

Jego historia była nietypowa. Przez lata był związany ze środowiskiem LGBT, po czym zmienił stronę i stał się jednym z jego najostrzejszych krytyków. Jako zdeklarowany gej otwarcie krytykował postulaty aktywistów LGBT, a w swoich tekstach pisał też o migracji, politycznych skrajnościach i przemocy politycznej.

Dla jednych był odważnym głosem rozsądku, dla drugich kontrowersyjnym prowokatorem. Krytycy zarzucali mu m.in. transfobię i skrajne poglądy. Sam wielokrotnie mówił o hejcie i groźbach, z jakimi się spotykał. Opisywał m.in. sytuację, gdy nieznany mężczyzna przyjechał do jego babci i groził, że go „dorwie”. Jego konto na Twitterze było też w przeszłości blokowane po masowych zgłoszeniach, które sam przypisywał akcji trans-aktywistów.

Internauci: „Ciężko uwierzyć”

Pod wpisem o śmierci Krysiaka pojawiły się setki komentarzy. Przeważają szok i niedowierzanie.

Pożegnała go m.in. Barbara Nowak, była małopolska kurator oświaty. Napisała, że trudno jej uwierzyć w tę śmierć i pogodzić się z nią, dziękowała za możliwość poznania go i podziwiała jego odwagę i serdeczność wobec ludzi.

Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Telewizyjny „uzdrowiciel” miał 87 lat
Przenikliwe spojrzenie, monotonny głos i miliony ludzi wpatrzonych w ekran. Nie żyje Anatolij Kaszpirowski, rosyjski psychoterapeuta i hipnotyzer, którego „seanse lecznicze” na przełomie lat 80. i 90. przyciągały przed telewizory całe rodziny, także w Polsce.

Wielu internautów przypominało, że jeszcze niedawno czytali jego wpisy.

Roman Warszawski wspominał z humorem, że zanim poznali się osobiście, okazało się, że kłócili się w internecie ponad dekadę wcześniej.

Waldemar Krysiak budził skrajne emocje, ale nikt nie odmawiał mu jednego: był głosem, którego nie dało się nie zauważyć.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze