Nie tylko seksbomba Hollywood. Mało kto wiedział o tej pasji Marilyn Monroe

Przez lata była symbolem Hollywood i jedną z największych ikon popkultury XX wieku. W cieniu filmowej kariery Marilyn Monroe rozwijała jednak pasję, o której mówiło się znacznie rzadziej. Aktorka była zapaloną czytelniczką i zgromadziła prywatną bibliotekę liczącą ponad 400 książek. W setną rocznicę jej urodzin przypominamy mniej znane oblicze gwiazdy.

4 minut czytania
Nie tylko seksbomba Hollywood. Mało kto wiedział o tej pasji Marilyn Monroe
← Powrót na niezalezna.pl
Nie tylko seksbomba Hollywood. Mało kto wiedział o tej pasji Marilyn Monroe

Choć dla milionów widzów Marilyn Monroe pozostawała przede wszystkim symbolem amerykańskiego kina i kultową blondynką Hollywood, osoby z jej najbliższego otoczenia podkreślały, że była również kobietą o szerokich zainteresowaniach literackich.

Inwazja blondynek w Palm Springs! Chcą pobić rekord świata dla Marilyn Monroe
W tym roky przypada 100. rocznica urodzin gwiazdy Hollywood, symbolu seksu i popkultury czyli Marilyn Monroe. Z tej właśnie okazji w Palm Springs, w Kalifornii chcą zebrać 500 sobowtórów Marilyn Monroe i pobić rekord świata.

Jednym z najbardziej znanych zdjęć aktorki jest fotografia wykonana przez amerykańską fotoreporterkę Eve Arnold, przedstawiająca Monroe podczas lektury „Ulissesa” Jamesa Joyce’a. Dla części obserwatorów był to jedynie element kreowania wizerunku. Z czasem okazało się jednak, że literatura odgrywała w jej życiu znacznie większą rolę.

Po śmierci aktorki w 1962 roku ujawniono, że jej prywatny księgozbiór liczył ponad 400 pozycji. Wśród nich znajdowały się dzieła największych autorów literatury światowej, książki filozoficzne, psychologiczne, historyczne oraz tomiki poezji.

Marta Nawrocka spotkała się z dziećmi z całej Polski. „Wielu z Was wysłało do nas listy”
Z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka Małżonka Prezydenta RP Marta Nawrocka zaprosiła do Ogrodów Pałacu Prezydenckiego ponad 300 dzieci z całej Polski. Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta RP, były to osoby, które od sierpnia ubiegłego roku kierowały do Prezydenta RP i Pierwszej Damy listy oraz zaproszenia do swoich szkół. – Wielu z Was wysłało do nas listy. Za wszystkie dziękuję. Cieszę się, że tu jesteście! – mówiła Marta Nawrocka.

Monroe sięgała po twórczość Marcela Prousta, Gustave’a Flauberta, Fiodora Dostojewskiego czy Antoniego Czechowa. Czytała także amerykańskich klasyków, w tym Francisa Scotta Fitzgeralda. Szczególne miejsce zajmowała w jej bibliotece poezja – zwłaszcza utwory Walta Whitmana, Emily Dickinson, Johna Keatsa i Williama Szekspira.

Badaczka Gail Crowther, autorka książki poświęconej literackim zainteresowaniom gwiazdy, zwraca uwagę, że zakres jej lektur był wyjątkowo szeroki. Obejmował nie tylko beletrystykę, lecz także psychologię, religię, naukę, filozofię, sztuki teatralne czy ogrodnictwo.

Legenda, symbol seksu, niedoceniona aktorka. Mijają 63 lata od śmierci Marilyn Monroe, która nadal wzbudza mnóstwo kontrowersji
Najbardziej ikoniczna aktorka wszech czasów, platynowa blondynka, uważana za symbol seksu. Jednocześnie bardzo oczytana, usilnie pracująca nad swoim warsztatem aktorskim. Miała trzech mężów i domniemany romans z prezydentem Johnem F. Kennedym. 63 lata temu w swoim domu w Los Angeles zmarła Marilyn Monroe. Okoliczności tego wydarzenia nadal wzbudzają kontrowersje.

Według Crowther Monroe przez całe życie próbowała nadrabiać braki w formalnym wykształceniu. Czytanie traktowała jako sposób rozwoju i samokształcenia. W wolnym czasie uczęszczała również na zajęcia z literatury i historii organizowane przez Uniwersytet Kalifornijski w Los Angeles.

Literatura towarzyszyła jej od najmłodszych lat. Trudne dzieciństwo spędzone w rodzinach zastępczych i sierocińcach sprawiło, że książki stały się dla niej formą ucieczki od codziennych problemów. Jednym z tytułów, do którego miała szczególny sentyment, była dziecięca książka „Dzielna mała ciuchcia”.

Skolim odpala najcięższe działa: „Przechlali, przećpali, a teraz chcą naszych pieniędzy”
Świat polskiego internetu od kilku dni wygląda jak pobojowisko po wielkiej bitwie. Wszystko zaczęło się od głośnej, ostrej i wyjątkowo dosadnej wypowiedzi Sławomira Mentzena na temat pomysłu dopłat do składek ZUS dla części artystów. Teraz na pole bitwy wjechał Skolim, a jego nagranie przetacza się przez sieć jak czołg po poligonie. Artysta postanowił powiedzieć głośno to, co „wielu myśli, ale nikt nie mówi”. Jego słowa były jak wystrzał z moździerza: głośne, celne i bez litości.

Monroe nie ograniczała się jedynie do czytania. Pisała także własne notatki, refleksje i wiersze. Opublikowane po latach zapiski pozwoliły spojrzeć na nią z innej perspektywy – jako osobę wrażliwą, poszukującą i często zmagającą się z samotnością.

W setną rocznicę urodzin Marilyn Monroe jej literacka pasja pozostaje jednym z najmniej znanych, a zarazem najbardziej fascynujących elementów biografii jednej z największych gwiazd światowego kina.

Meller przerwał milczenie w sprawie afery Kraśki. Kulisy TVN, o których nikt dotąd nie mówił głośno
Marcin Meller wrócił wspomnieniami do swojej wizyty w Hejt Parku Krzysztofa Stanowskiego i zrobił to w sposób, który dziś, gdy TVN szykuje się do przejęcia przez nowego właściciela, brzmi jak bardzo celny sygnał wysłany w przyszłość. Bo Meller nie tylko opowiedział o aferze z Piotrem Kraśką, ale też o tym, jak potraktowała go własna stacja. I to tak, że trudno nie odnieść wrażenia, że jego słowa są czymś więcej niż tylko anegdotą sprzed lat.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze