Nagranie z ataku na Schreiber umieściła w mediach „Lasuczita” nazywając sytuację „Lekcją pokory dla Marianny”. Lekcją tą było użycie piany z gaśnicy prosto w twarz. Na filmie nagrany jest fragment tuż przed przybyciem Marianny, w którym Lasuczita mówi:
„Ja czekam na Mariannę. Mam dla niej super niespodziankę. I wreszcie odpowie za te wszystkie kłamstwa, za te wszystkie niszczenia ludziom życia i za to, że na biednych ludzi wyleciała z gaśnicą.”
Marianna Schreiber dostala gasnicą na backstagu prime mma xddd
— Dickson 67 (@diickson67) January 4, 2026
Co o tym sądzimy?#primemma pic.twitter.com/mPu9p9PCNr
Po ataku gaśniczym, Lasuczita rzuca w stronę rywalki:
„Wróciłaś z hotelu poselskiego, szm*to?”

Po całym zajściu, Marianna natychmiast wrzuciła nagranie na swoje profile i dramatycznie relacjonowała, że „ledwo żyje” i „nie spodziewała się takiego ataku”. Widać, że była w szoku.

„Sama latałaś z gaśnicą” — przypomnienie, które wróciło jak bumerang
W komentarzach pod jej nagraniami pojawiła się lawina reakcji. I niemal wszystkie sprowadzały się do jednego: przypomnienia jej własnego ataku gaśnicą sprzed roku.
Zaatakowała mnie prosto w twarz gaśnicą. Ledwo żyję. pic.twitter.com/80NQVbkNVj
— Marianna Schreiber (@MSchreiberM) January 4, 2026
W grudniu 2024 r. Schreiber weszła do lokalu Ostatniego Pokolenia przy ul. Kruczej w Warszawie i rozpyliła proszek z gaśnicy w twarz jednego z aktywistów. Nagranie trafiło do sieci, a sprawą zajęła się policja.
Wtedy to ona była agresorką i tłumaczyła się później w mediach, że był to „akt desperacji”.

Teraz role się odwróciły.
Marianna Schreiber została zaatakowana gaśnicą podczas konferencji Prime MMA — i choć sytuacja była niebezpieczna, internet szybko przypomniał jej, że sama użyła gaśnicy przeciwko innym zaledwie rok wcześniej.

W efekcie zamiast fali wsparcia pojawiła się fala komentarzy, które można streścić jednym zdaniem:
Kto gaśnicą wojuje, ten od gaśnicy ginie.







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze