Marianna znów wywołała burzę w sieci. Tym razem przez swoje finansowe rozterki. Na portalu X wyznała:
„W tym roku kilkukrotnie zastanawiałam się czy wziąć kredyt na mieszkanie. Tak samo kilkukrotnie się z tego wycofywałam. Warunki totalnie niekorzystne, nieopłacalny manewr.”
W tym roku kilkukrotnie zastanawiałam się czy wziąć kredyt na mieszkanie.
— Marianna Schreiber (@MSchreiberM) December 22, 2025
Tak samo kilkukrotnie się z tego wycofywałam. Warunki totalnie niekorzystne, nieopłacalny manewr.
Wiadomo, jeśli nie ma wyjścia to tak.
Tylko skąd młodzi na przykład mają wziąć tyle pieniędzy na wkład…
Brzmi rozsądnie? Nie dla internautów. Bo ci pamiętają, że Marianna już wcześniej chwaliła się zakupem nieruchomości. A potem… nowym BMW z salonu.

„Ty masz jakieś rozdwojenie jaźni przecież już się chwaliłaś kupnem mieszkania”
— komentuje Małgorzata.

„Skoro mając dziecko nie wykorzystałaś miliona z walk na mieszkanie, a kupiłaś wypasiony samochód i najdroższy z możliwych telefon, to resztę sobie dopowiedz sama”
— grzmi @kurevsko.

Lepszy samochód niż mieszkanie?
Niektórzy próbują tłumaczyć Mariannę, że może czeka na lepsze warunki, że nie chce brać kredytu w niepewnych czasach. Ale większość nie ma litości:
„Lepiej w mieszkanie niż w samochód. Auto za 10 lat będzie warte 6 tys., a mieszkanie dwa razy więcej”
— pisze Bartosz.

Rozterki Marianny
Marianna balansuje między rozsądkiem a luksusem. Między kredytem a salonowym BMW. Między deklaracjami a rzeczywistością. A internauci? Nie zapominają. Zwłaszcza, gdy w grę wchodzą miliony i publiczne wyznania.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze