Na nagraniu widać sytuację, która zaczęła się od złożonego lusterka. Aktywista twierdzi, że zrobił to, żeby przejechać rowerem, bo samochody blokowały przejazd. Majdan i towarzysząca mu kobieta reagują natychmiast. Padają przekleństwa, krzyki, a całość wygląda jak klasyczna uliczna awantura, która wymknęła się spod kontroli. Filmik szybko stał się wiralem, a Majdan trafił na celownik komentujących.

I to pewnie przyczyniło się do faktu, że jeszcze tego samego dnia zabrał głos w tej sprawie i przedstawił swoje stanowisko.
Krótkie sprostowanie do ostatniej afery, jaka się dziś wydarzyła. Nie ma mojej akceptacji dla terroryzowania dzieci i zastraszania kobiet. Jeżeli miałaby się taka sytuacja powtórzyć, to tak - zachowałbym się jeszcze raz tak samo
- mówi były piłkarz, a obecnie celebryta na krótkim nagraniu. Zobaczcie sami:
Mam nadzieję, że wszystkie zdemolowane przez zamaskowanego bandytę samochody zostały zgłoszone na policję, bo nie ma zgody na samosądy i zastraszanie dzieci. Sprawca musi ponieść konsekwencje. Nie ma zgody, powtarzam. Niszczenie mienia jest ścigane z oskarżenia publicznego,… https://t.co/ozftGZTP3k pic.twitter.com/7JNALLMHjm
— Konfitura (@KonfituraWAkcji) January 10, 2026
Majdan twierdzi, że nagranie nie pokazuje całego kontekstu. Według niego aktywista miał niszczyć lusterka aut rodziców, którzy czekali na dzieci. W jego relacji były łzy, panika i strach. I to właśnie miało wywołać jego reakcję.
Pod postem Majdana zrobiło się gorąco. Jedni piszą, że bronił rodziców i reagował na agresję. Drudzy, że celebryta powinien świecić przykładem, a nie rzucać mięsem pod szkołą. Trzeci zwracają uwagę, że problemem jest samo parkowanie na zakazie, które regularnie blokuje przejazd rowerzystom.






Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze