Maja Rutkowski tłumaczy się z kolczyków za 1,5 miliona. Problem w tym, że w sklepie… takich cen nie ma

Maja Rutkowski ogłosiła, że jej kolczyki kosztują „półtora miliona złotych”, a cała biżuteria pochodzi z jednego, luksusowego salonu. Problem w tym, że zajrzeliśmy na stronę sklepu, na który powołuje się celebrytka, i takich cen tam po prostu nie ma.

3 minut czytania
Maja Rutkowski tłumaczy się z kolczyków za 1,5 miliona. Problem w tym, że w sklepie… takich cen nie ma
Maja Rutkowski/ Facebook
← Powrót na niezalezna.pl
Maja Rutkowski tłumaczy się z kolczyków za 1,5 miliona. Problem w tym, że w sklepie… takich cen nie ma

„Jak moja biżuteria jest z H&M?” — tłumaczy się Rutkowski

W rozmowie z jednym z rozrywkowych portali, Maja Rutkowski ostro odpowiedziała na komentarze sugerujące, że jej biżuteria to podróbki.

Maja Rutkowski/ Instagram

Zapewnia, że kolczyki są warte 1,5 mln zł, a cała jej kolekcja pochodzi z jednego sklepu, którego właściciela „można zapytać o ceny”. Twierdzi też, że złoto i diamenty „z każdym miesiącem są coraz droższe”.

Celebrytka przekonuje, że wystarczy zrobić zbliżenie, by zobaczyć, że to „prawdziwe brylanty”, a nie biżuteria z sieciówki.

Nie tylko ring. Mało znane fakty z życia Przemysława Salety
Przemysław Saleta to bokser wagi ciężkiej i były mistrz świata w kickboxingu. Jego sportowa kariera obejmuje walki z największymi nazwiskami w świecie boksu, a także wiele sukcesów na międzynarodowych ringach. Niewiele osób wie jednak, że droga Salety do sportów walki była dość nietypowa, a jego życie obfitowało w wiele zaskakujących epizodów.

Sprawdziliśmy ofertę. I tu zaczynają się schody

Po jej deklaracjach postanowiliśmy zajrzeć na stronę sklepu, który wskazała. Efekt? W ofercie nie ma biżuterii za miliony.

Maja Rutkowski/ Instagram

Najdroższe modele są wielokrotnie tańsze, co tylko podsyciło wątpliwości i pytania o to, skąd wzięła się astronomiczna kwota.

Tajemniczy konwój zatrzymany na Węgrzech. Miliony w gotówce, złoto i atmosfera jak z europejskiego thrillera
Europa znów przypomina serial, w którym polityka miesza się z sensacją. W Budapeszcie zatrzymano dwa opancerzone pojazdy jadące z Austrii na Ukrainę. W środku fortuna: dziesiątki milionów dolarów, miliony euro i kilogramy złota. Węgry mówią o „szokującym przestępstwie”, Ukraina o „państwowym terroryzmie”. A cała historia ma w sobie wszystko: tajemnicę, napięcie i pytania, na które nikt nie chce odpowiedzieć.

To nie pierwszy raz, gdy Rutkowski chwali się biżuterią wartą tyle, co mieszkanie. Kilka dni temu mówiła, że „ma na sobie 2,5 miliona”.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze