Legenda mikrofonu dostała owacje na stojąco. Szaranowicz walczy z ciężką chorobą

Gala Mistrzów Sportu 2026 w Teatrze Wielkim zgromadziła wiele znanych twarzy. Bardzo wiele emocji wzbudziło pojawienie się Włodzimierza Szaranowicza. Dawno niewidziany komentator sportowy, który od kilku lat żyje z dala od kamer, przyjął zaproszenie na jubileuszową edycję plebiscytu „Przeglądu Sportowego”.

3 minut czytania
Legenda mikrofonu dostała owacje na stojąco. Szaranowicz walczy z ciężką chorobą
Włodzimierz Szaranowicz | fot. AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
Legenda mikrofonu dostała owacje na stojąco. Szaranowicz walczy z ciężką chorobą

Szaranowicz nie przemawiał ze sceny. Wiadomo, że od kilku lat zmaga się z ciężką chorobą. Dlatego m.in. zakończył zawodową karierę. Ale temat jego osoby dość niespodziewanie stał się jednym z głównych wątków imprezy. Wszystko za sprawą innej legendy mikrofonu, jego przyjaciela, Dariusza Szpakowskiego.

Są razem od ponad 30 lat. Kim jest znana żona Dariusza Szpakowskiego?
Dariusz Szpakowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów polskiego sportu, kończy dziś 74 lata! Przez dziesięciolecia był nieodłącznym towarzyszem kibiców – relacjonował niezliczone mecze, a jego głos stał się niemal symbolem futbolowych emocji. Ale życie legendarnego komentatora to nie tylko mikrofon i stadionowe emocje – równie fascynujące są jego kulisy domowe i związek z jedną z bardziej charakterystycznych polskich aktorek.

Szpakowski w pewnym momencie zabrał głos i wspomniał, jak dokładnie 40 lat temu prowadził galę wspólnie z Szaranowiczem. Gdy zaprosił go do powstania, cała sala zareagowała natychmiast. Wszyscy wstali i zgotowali legendzie mikrofonu owacje na stojąco.

Czuć było ogromne wzruszenie, ale jednocześnie duży szacunek. Szaranowicz nieśmiało ukłonił się publiczności. Jego obecność była jak ciepły powrót do czasów, gdy sport komentowało się z pasją, rytmem i klasą.

Włodzimierz Szaranowicz | AKPA

Przypomnijmy, Szaranowicz oficjalnie zakończył karierę w dniu swoich 70. urodzin, a więc siedem lat temu. Już wtedy odważnie wspominał o problemach zdrowotnych, które utrudniały mu pracę.

Taki majątek zgromadził Adam Małysz. Legenda skoków żyje bardzo oszczędnie
Adam Małysz bez wątpienia jest legendą w historii skoków narciarskich. Dzięki ogromnemu talentowi i ciężkiej pracy udało mu się zgromadzić pokaźny majątek. Co ciekawe, sportowiec od zawsze preferował raczej oszczędny tryb życia. Poznajcie szczegóły.

Z czasem wyszło na jaw, że zmaga się z chorobą Parkinsona, czyli postępującym schorzeniem neurologicznym, które wpływa na mowę, ruch i koordynację. Od tamtej pory rzadko pojawia się publicznie, ale jego głos wciąż żyje w pamięci widzów.

Szczególnie wśród kibiców skoków narciarskich oraz lekkiej atletyki. Fani kojarzą go z erą "Małyszomanii". To właśnie na czasy świetności Adama Małysza przypadł też szczyt komentatorskiej formy pana Włodzimierza.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze