Kumorek nie chce walczyć z czasem. „Lubię swoje zmarszczki”

„Niczego sobie nie wypełniam ani nie rozprasowuję, bo lubię swoje zmarszczki” — mówi Magdalena Kumorek. Aktorka z dystansem podchodzi do medycyny estetycznej i podkreśla, że dbałość o wygląd nie powinna wynikać z presji ani mody na wieczną młodość, lecz z akceptacji siebie.

4 minut czytania
Kumorek nie chce walczyć z czasem. „Lubię swoje zmarszczki”
Magdalena Kumorek/Facebook
← Powrót na niezalezna.pl
Kumorek nie chce walczyć z czasem. „Lubię swoje zmarszczki”

Magdalena Kumorek nie ukrywa, że z wiekiem zmieniło się jej podejście do wyglądu. Zamiast walki z czasem wybrała spokój i uważność. Nawet jeśli w lustrze widzi zmarszczki czy przebarwienia, nie traktuje ich jak problemu do natychmiastowego usunięcia.

„Mam przebarwienia na twarzy, z którymi próbowałam walczyć, ale one są wspaniałe, oporne, mają swoją historię, wiem, dlaczego się pojawiły, czego są konsekwencją, więc postanowiłam, że nie będę się nimi za bardzo przejmować, po prostu je zaakceptuję”

— tłumaczy.

Magdalena Kumorek została lekarką. W nowej roli zobaczymy ją w szpitalu w Leśnej Górze
Popularność aktorce przyniosły role w serialach “Samo życie” oraz “Przepis na życie”. Niedawno dołączyła do obsady najbardziej znanego serialowego szpitala w Leśnej Górze. W “Na dobre i na złe” została obsadzona w roli... lekarza.

Aktorka podkreśla, że dba o siebie, ale na własnych zasadach. Regularna pielęgnacja w domu to jedno, a profesjonalne zabiegi — zupełnie co innego. Po te sięga rzadko i ostrożnie.

„Czasem zdarza mi się o siebie zadbać za pomocą lasera albo jakiegoś kwasu, natomiast nie ingeruję za bardzo. Po pierwsze, nie czuję takiej potrzeby, po drugie, wiem, że moje ciało bardzo tego nie lubi”

— przyznała. Jak dodaje, są kobiety, którym takie zabiegi służą, ale ona woli słuchać sygnałów własnego organizmu.

W tych czasach - należy szczerze pogratulować!

Po dokumencie o Kotlarskiej stalker Wachowicz POWRÓCIŁ! Znów dostała groźby...
Gdy świat oglądał dokument o tragedii Agnieszki Kotlarskiej, Ewa Wachowicz przeżywała własny, bardzo realny niepokój. Celebrytka ujawniła, że niemal w tym samym czasie znów zaczęła otrzymywać groźby od stalkera. Sprawa trafiła na policję, a reakcja – jak sama przyznaje – była błyskawiczna. Wspomnienia sprzed lat i dramatyczny kontekst sprawiły jednak, że emocje wróciły ze zdwojoną siłą.

Magdalena Kumorek od lat konsekwentnie buduje karierę poza oczywistymi ścieżkami. Absolwentka krakowskiej PWST (dziś AST) dała się poznać zarówno jako aktorka dramatyczna, jak i musicalowa – występowała m.in. w Teatrze Muzycznym Roma, Teatrze Polskim i Teatrze Narodowym. Szerokiej publiczności zapadła w pamięć dzięki rolom w serialach telewizyjnych i filmach, ale równie ważne miejsce w jej zawodowym życiu zajmuje scena teatralna, gdzie może pozwolić sobie na większą intensywność i artystyczne ryzyko.

Perfumy, żarty i nowa platforma zakupowa. Takiej sceny w Telewizji Republika jeszcze nie było!” [WIDEO]
Na antenie Telewizji Republika zrobiło się dziś wyjątkowo… aromatycznie. Michał Rachoń i Karol Gnat sięgnęli po flakony perfum, które już wkrótce będzie można kupić na platformie Goryla.pl, i zaczęli testować je na wizji. Śmiech wywołała nie tylko sytuacja, ale też hasło „poczuj zapach goryla” – prowadzący zastanawiali się, czy taka nazwa rzeczywiście oddaje ducha produktu…

Z czasem Kumorek zaczęła coraz śmielej poszerzać swoje pole działania. Obok aktorstwa rozwija karierę muzyczną – koncertuje, nagrywa autorskie projekty i sięga po poezję śpiewaną, traktując muzykę jako naturalne przedłużenie aktorskiej wrażliwości. Jej wybory zawodowe rzadko podporządkowane są modzie czy medialnym kalkulacjom; częściej wynikają z potrzeby sensu i osobistej uczciwości. To właśnie ta konsekwencja sprawiła, że dziś jest postrzegana jako artystka dojrzała, idąca własnym tempem i na własnych zasadach.

Z tym programem Fabijański wiąże spore nadzieje. Padły mocne słowa
„Suma moich wszystkich ról – bardzo mrocznych, ciemnych, ciężkich – a także różne przykre zdarzenia i głupie decyzje, które podjąłem, wygenerowały fałszywy obraz mnie” — powiedział Sebastian Fabijański. Aktor przyznał, że udział w „Tańcu z gwiazdami” ma pomóc mu zbliżyć się do prawdy o sobie i odbudować to, co przez lata zostało sprowadzone do internetowych interpretacji.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze