Na polskiej scenie muzycznej zaistniał na początku XXI wieku. Jego debiutancki album "Polepione dźwięki" szybko zyskał status kultowego. Już wtedy było jasne, że Fisz nie zamierza iść utartą drogą hip-hopu.
„Nie interesowało mnie kopiowanie wzorców. Szukałem czegoś, co będzie naprawdę moje”
– mówił w jednym z wywiadów.

Ogromną rolę w jego karierze odgrywa współpraca z bratem, Piotr Waglewski. Razem tworzą projekt Fisz Emade Tworzywo, który stał się synonimem muzycznych eksperymentów i przekraczania gatunkowych granic. Ich twórczość to mieszanka hip-hopu, jazzu, elektroniki i alternatywy. „Zawsze chcieliśmy robić muzykę, która nas samych zaskakuje” – podkreślał Fisz.
Artysta jest z wykształcenia realizatorem dźwięku, co wyraźnie słychać w jego produkcjach. Dbałość o detale i brzmienie to jeden z jego znaków rozpoznawczych. Jednocześnie konsekwentnie unika blasku fleszy.
„Nigdy nie zależało mi na byciu celebrytą”
– przyznaje otwarcie.

W swoich tekstach Fisz często porusza tematy egzystencjalne, społeczne i osobiste. Jego utwory to nie tylko muzyka, ale także refleksja nad współczesnością.
„Piszę o tym, co mnie naprawdę dotyka. Inaczej nie miałoby to sensu”
– tłumaczy artysta.
Mimo sukcesów pozostaje wierny swoim zasadom i konsekwentnie rozwija własny styl. Jego płyty często mają charakter konceptualny, tworząc spójną opowieść. Dzięki temu Bartosz Waglewski uchodzi za jednego z najbardziej oryginalnych twórców na polskiej scenie muzycznej – artystę, który zamiast podążać za trendami, sam je wyznacza.




Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze