Hiszpanie rzucili się na „magiczny” numer. Wszystko przez zaćmienie Słońca

Hiszpańska gorączka przedświąteczna zaczęła się wyjątkowo wcześnie i tym razem nie chodzi o prezenty. Gracze polują na dwa konkretne numery w słynnej Loterii Bożonarodzeniowej. Jeden zapisuje datę zaćmienia Słońca, drugi – wielkiego piłkarskiego zwycięstwa. Szanse na wygraną? Dokładnie takie jak zawsze. Ale kto w takich chwilach chciałby psuć sobie zabawę matematyką?

6 minut czytania
Hiszpanie rzucili się na „magiczny” numer. Wszystko przez zaćmienie Słońca
← Powrót na niezalezna.pl
Hiszpanie rzucili się na „magiczny” numer. Wszystko przez zaćmienie Słońca

Pięć cyfr i nagle zaczęło się szaleństwo

W hiszpańskiej Loterii Bożonarodzeniowej można wybierać spośród numerów od 00000 do 99999. Teoretycznie każdy z nich jest równie dobry. Praktycznie? W tym roku dwa zestawy cyfr dostały od graczy status niemal kolekcjonerski.

Pierwszy to 12826. Na pierwszy rzut oka wygląda jak kod, którego nie warto zapamiętywać dłużej niż kilka sekund. Dla miłośników astronomii ma jednak bardzo konkretne znaczenie: odpowiada dacie tegorocznego zaćmienia Słońca.

Akop Szostak weźmie ślub z nową ukochaną w Vegas? To nie przelewki
Akop Szostak i Ola Okrzesik coraz częściej pokazują wspólne chwile w mediach społecznościowych. Tym razem uwagę zwróciła wymiana zdań dotycząca... ślubu w Las Vegas. „Jak Vegas to koniecznie szybki ślub. Jak szaleć, to szaleć” – napisał Szostak, a następnie zapytał obserwatorów, czy jego ukochana przyjmie wyzwanie. Na razie nic nie wskazuje jednak na to, by para oficjalnie ogłosiła zaręczyny lub plany ślubne.

I właśnie tutaj zaczyna się historia, której prawdopodobnie nie przewidział właściciel niewielkiej kolektury pod Madrytem. Numer 12826 został bowiem przypisany właśnie do jego punktu. Ivan Herranz od lat sprzedawał losy z tym zestawem cyfr i długo nie widział w nim niczego szczególnego. Aż nagle rozdzwoniły się telefony, zaczęły spływać zamówienia z całej Hiszpanii, a zapasy zaczęły znikać w imponującym tempie.

– To było szaleństwo

– przyznał w rozmowie z agencją EFE.

I trudno uznać to za przesadę. Z puli 2050 losów przed jego urlopem zostało zaledwie 50.

Miał pięć lat, gdy rodzice zabrali go do Niemiec. „Ciężko na początku było”
Łukasz Urbaniak miał zaledwie pięć lat, kiedy jego rodzice zdecydowali o przeprowadzce z Polski do Niemiec. Początki nie były łatwe – przyszły uczestnik „Love Island” nie znał wówczas języka niemieckiego. „Ciężko na początku było w sumie, bo nie potrafiłem ani jednego słowa niemieckiego” – wspomina w rozmowie z Angeliką Bielską dla Blask Online. Dziś deklaruje, że czuje się bardziej Polakiem i chce na stałe związać swoją przyszłość z Polską.

Astronomowie wyjaśnili mu, co właściwie sprzedaje

Najzabawniejsze jest to, że sam Herranz początkowo nie miał pojęcia, dlaczego akurat ten numer nagle stał się tak pożądany. Dopiero miłośnicy astronomii zwrócili mu uwagę, że trzyma w kolekturze mały loteryjny skarb – przynajmniej w oczach przesądnych graczy.

Kolektura najpierw zabezpieczyła losy dla stałych klientów, którzy od lat grają tym samym numerem. Pozostałe trafiły do sprzedaży przez specjalnie uruchomioną stronę internetową. Zainteresowanie było tak duże, że wprowadzono limit: jeden los na osobę.

Gozdyra uderza w rząd. Wylicza wizerunkowe wpadki i pyta o „sukcesy”
Agnieszka Gozdyra ostro skrytykowała działania związane z promocją Polski i inicjatywami objętymi finansowaniem lub patronatem instytucji państwowych. Dziennikarka Polsat News zestawiła raport o marce Polska, kampanię turystyczną za 7 mln zł oraz kontrowersje wokół „Ambasadorów Pamięci Powstania Warszawskiego”. „Przeoczyłam jakieś «sukcesy» wizerunkowe?” – zapytała, wyliczając trzy sprawy, które w ostatnich dniach wywołały dyskusję.

Cel, jak tłumaczył właściciel, był całkiem romantyczny – chodziło o to, by „rozsiać szczęście po całej Hiszpanii”.

Szczęście rzeczywiście zostało rozsiane. Przynajmniej w formie papierowych kuponów, bo cała internetowa pula błyskawicznie znalazła właścicieli. Po powrocie z urlopu Herranz wystawił ostatnich 50 losów. Można podejrzewać, że nie musiał szczególnie inwestować w reklamę.

Maciej Pela podjął się wymagającego wyzwania. Zdradza, czego obawia się najbardziej
Maciej Pela zdecydował się na kolejne telewizyjne wyzwanie. Tancerz znalazł się wśród dziesięciu uczestników programu TTV „Nasi w mundurach”, w którym będzie musiał zmierzyć się z wojskowym rygorem, wymagającymi ćwiczeniami oraz trudnymi warunkami polowymi. Były mąż Agnieszki Kaczorowskiej przekonuje, że jest przygotowany zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Przyznał przy tym, że od blisko dwóch lat korzysta z terapii. Na planie najbardziej tęskni jednak za córkami.

Nie tylko Słońce. Hiszpanie mają jeszcze jeden szczęśliwy numer

Kosmos to jednak tylko połowa tegorocznej historii. Drugą „magiczną” liczbą stało się 19726. Tym razem źródłem emocji nie jest niebo, lecz murawa.

Numer odpowiada dacie zwycięstwa Hiszpanii nad Argentyną podczas tegorocznego mundialu – 19 lipca. Losy z tym zestawem cyfr zostały przed laty przypisane kolekturze w prowincji Grenady. Gdy tylko reprezentacja wygrała ważne spotkanie, wydarzyło się coś łatwego do przewidzenia: kibice ruszyli po kupony.

Zamówienia zaczęły napływać z całego kraju, a tegoroczna pula losów z numerem 19726 została niemal całkowicie wyczerpana. Hiszpanie mają więc do wyboru dwie opowieści. Jedni mogą postawić na Słońce, inni na futbol. A najbardziej przesądni zapewne żałują, że nie da się połączyć obu numerów w jeden.

Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki wystawili związek na próbę. „Albo wszystko się rozsypuje, albo...”
Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki postanowili uczcić dziewiątą rocznicę związku w dość nietypowy sposób. Para wzięła udział w „Azja Express”, którego emisję TVN zapowiada na 5 września. Wspólna podróż przez Indonezję, Malezję i Singapur okazała się dla nich nie tylko przygodą, ale też sprawdzianem relacji. „Albo wszystko się rozsypuje, albo się cementuje. U nas z dnia na dzień coraz bardziej się to spajało” – przyznała Edyta Herbuś.

A do wygrania? Kwota, która działa na wyobraźnię

Hiszpańska Loteria Bożonarodzeniowa nie jest zwykłym grudniowym losowaniem. To tradycja sięgająca 1812 roku, a losowanie odbywa się nieprzerwanie 22 grudnia. Gra uchodzi za drugą najstarszą loterię tego rodzaju na świecie.

W tym roku łączna pula nagród wynosi aż 2,87 mld euro. Nic dziwnego, że na kilka miesięcy przed losowaniem wyobraźnia graczy zaczyna pracować na pełnych obrotach.

Julia von Stein idzie do sądu? Jest odpowiedź na ruch lekarza i kliniki
Spór Julii von Stein z lekarzem, który przeprowadził u niej lifting twarzy, oraz placówką, w której wykonano zabieg, ma kolejną odsłonę. Po tym, jak lekarz poinformował o podjęciu działań prawnych, a klinika zarzuciła celebrytce rozpowszechnianie „niedomówień i nieprawdziwych informacji”, gwiazda TTV opublikowała nowe oświadczenie. „Nie zgadzam się z zarzutem, że w swoim materiale minęłam się z prawdą” — przekazała. Sprawą zajmuje się już jej pełnomocnik.

Jest tylko jeden drobny szczegół, który może zepsuć całą magię. Jak przypomina EFE, zarówno 12826, jak i 19726 mają dokładnie takie same szanse na wygraną jak każdy inny numer. Wynoszą one 0,001 proc.

Matematyka pozostaje więc niewzruszona wobec zaćmień, piłkarskich triumfów i narodowych emocji. Ale gdy w grze są miliardy euro, pięć niepozornych cyfr potrafi nagle wyglądać wyjątkowo kusząco.

Nicole Kidman zachwyca na Islandii. Aktorka pokazała swoje naturalne loki [ZDJĘCIA]
Nicole Kidman postanowiła na chwilę zwolnić tempo i wybrała się w niezwykle malowniczą podróż. Aktorka odwiedziła Islandię, a zdjęciami z wyjazdu pochwaliła się na Instagramie. Wśród kadrów znalazły się zachwycające krajobrazy, rodzinne chwile i fotografie z pokładu luksusowego jachtu. Gwiazda określiła wyprawę mianem „podróży życia” i podziękowała Ritz-Carlton Yacht Collection za gościnę.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze