Historia człowieka, który sam napisał swój hollywoodzki sen. Jest zwiastun filmu o Sylvestrze Stallone [WIDEO]

Sylvester Stallone przez dekady był symbolem kina akcji, ale jego droga na szczyt wcale nie przypominała hollywoodzkiej bajki. Zanim stał się gwiazdą dzięki „Rocky’emu” i „Rambo”, był początkującym aktorem, który walczył o każdą rolę, miał problemy finansowe i długo pozostawał poza zainteresowaniem największych studiów filmowych. Teraz ta niezwykła historia ma zostać pokazana na ekranie w filmie „I Play Rocky”.

4 minut czytania
Historia człowieka, który sam napisał swój hollywoodzki sen. Jest zwiastun filmu o Sylvestrze Stallone [WIDEO]
← Powrót na niezalezna.pl
Historia człowieka, który sam napisał swój hollywoodzki sen. Jest zwiastun filmu o Sylvestrze Stallone [WIDEO]

Produkcja nie będzie jednak klasyczną biografią obejmującą całe życie aktora. Twórcy skupią się na jednym z najważniejszych momentów w jego karierze – powstaniu filmu „Rocky” z 1976 roku. To właśnie wtedy Stallone udowodnił, że potrafi nie tylko grać, ale również pisać scenariusze i walczyć o własną wizję. Historia młodego artysty, który nie chciał oddać swojego tekstu bez prawa do zagrania głównej roli, brzmi niemal jak scenariusz filmu motywacyjnego.

Stallone kontra Hollywood

Początki kariery Stallone’a były wyjątkowo trudne. Aktor pojawiał się w niewielkich rolach, a brak pieniędzy sprawił, że musiał podejmować desperackie decyzje. Przełom nastąpił, gdy napisał scenariusz o mało znanym bokserze z Filadelfii – Rockym Balboa.

Adam Konkol nie składa broni. Padły mocne słowa o zespole Łzy
Wieloletni spór o prawa do nazwy zespołu Łzy ponownie nabrał tempa. Po informacji przekazanej przez skład z Sarą Chmiel-Gromalą o uzyskaniu ochrony znaku towarowego Unii Europejskiej, własne oświadczenie opublikował założyciel grupy, Adam Konkol. Muzyk zapowiedział dalszą walkę o prawa do nazwy, podkreślając, że nie uważa sprawy za zakończoną.

Hollywood szybko zainteresowało się historią, ale producenci mieli własny pomysł na jej realizację. Chcieli kupić scenariusz i obsadzić w roli głównej bardziej znaną gwiazdę. Stallone nie zgodził się na takie rozwiązanie. Uparł się, że to on powinien wcielić się w Rocky’ego, nawet jeśli oznaczało to ryzyko utraty ogromnych pieniędzy.

Ta decyzja okazała się jednym z najważniejszych momentów w historii kina. „Rocky” stał się światowym przebojem, zdobył trzy Oscary, w tym za najlepszy film, a Stallone z dnia na dzień został jedną z największych gwiazd Hollywood.

Kto zagra młodego Stallone’a?

W filmie „I Play Rocky” w postać młodego Sylvestra Stallone’a wcieli się Anthony Ippolito. Aktor znany jest m.in. z roli młodego Ala Pacino w serialu „The Offer”, opowiadającym o kulisach powstawania filmu „Ojciec chrzestny”.

Za kamerą stanie Peter Farrelly, reżyser nagrodzony Oscarem za film „Green Book”. W obsadzie pojawią się także aktorzy wcielający się w osoby związane z początkami fenomenu „Rocky’ego”, w tym Carla Weathersa, czyli pamiętnego Apollo Creeda.

Nie tylko Bożenka z „Klanu”. Te ciekawostki o Agnieszce Kaczorowskiej zaskakują
Dla jednych na zawsze pozostanie Bożenką z „Klanu”, dla innych jest przede wszystkim utalentowaną tancerką i zwyciężczynią „Tańca z Gwiazdami”. Agnieszka Kaczorowska od dziecka żyje w świetle reflektorów, jednak wiele ciekawostek z jej życia wciąż pozostaje mało znanych. Oto fakty, które pokazują ją z nieco innej strony.

Historia, która pasuje do bohatera

Wybór właśnie tego fragmentu życia Stallone’a nie jest przypadkowy. Historia młodego aktora przypomina fabułę jego najsłynniejszego filmu. Rocky Balboa był człowiekiem, któremu nikt nie dawał wielkich szans, ale który dzięki determinacji dostał swoją życiową okazję. Stallone przeżywał podobną walkę – tyle że poza ringiem.

Film ma pokazać nie tylko kulisy powstania jednej z największych sportowych serii w historii kina, ale również cenę marzeń o wielkiej karierze. Za sukcesem kryły się bowiem lata odrzuceń, niepewności i decyzji wymagających ogromnej odwagi.

Stallone opowiedział już swoją historię

Fani aktora mieli już okazję poznać jego spojrzenie na własną karierę dzięki dokumentowi „Sly” z 2023 roku. W produkcji Stallone wspominał swoje dzieciństwo, początki w Hollywood oraz drogę do stworzenia postaci, które na zawsze zmieniły kino.

Uwaga, fejk! Sieć obiegło „nagranie” księcia Williama i Kate przed meczem Anglii z Argentyną. To sztuczna inteligencja
W sieci krąży wideo, na którym książę William i Kate Middleton mają zachęcać kibiców do wspierania reprezentacji Anglii przed starciem z Argentyną w mistrzostwach świata. Para spaceruje po zielonych wzgórzach z czarnym psem u boku, William trzyma piłkę, a na ekranie pojawiają się flagi obu krajów i napis „Anglia vs Argentyna”. Problem w tym, że William i Kate nigdy tego nie nagrali, a to materiał wygenerowany przez sztuczną inteligencję.

„I Play Rocky” ma być jednak czymś innym – fabularną opowieścią o człowieku, który zanim został legendą, musiał najpierw uwierzyć sam w siebie. Premiera filmu ma być wyjątkowym wydarzeniem dla fanów aktora, szczególnie że historia „Rocky’ego” od lat pozostaje jedną z najbardziej inspirujących opowieści o walce z przeciwnościami losu.

Dla Stallone’a będzie to kolejny dowód, że jego największy sukces nie narodził się w Hollywood, ale w momencie, gdy jako młody, nieznany aktor postanowił zawalczyć o własną historię.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze