Dramatyczna ucieczka Anity Włodarczyk z Kataru. 25 godzin w drodze i „podróż w ciemno”

Polska medalistka w rzucie młotem Anita Włodarczyk (40 l.) postanowiła na własną rękę ewakuować się z Kataru do Europy. Przejechała samochodem z Dohy do Rijadu w Arabii Saudyjskiej. Podróżowałam w ciemno, bez zakupionego biletu lotniczego — relacjonuje w mediach społecznościowych.

2 minut czytania
Dramatyczna ucieczka Anity Włodarczyk z Kataru. 25 godzin w drodze i „podróż w ciemno”
Polska medalistka Anita Włodarczyk przejechałą 600 km z Doha do Rijadu; Instagram - ANITA WŁODARCZYK
← Powrót na niezalezna.pl
Dramatyczna ucieczka Anity Włodarczyk z Kataru. 25 godzin w drodze i „podróż w ciemno”

Chaos na niebie

W związku z konfliktem i napiętą sytuacją w regionie Bliskiego Wschodu to, co dzieje się z lotami można określić mianem chaosu. Formalnie przestrzeń powietrzna nad Katarem, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi czy Arabią Saudyjską jest otwarta, ale są ogromne ograniczenia.

Lotniska są przepełnione, linie lotnicze odwołują przeloty, a ceny biletów lotniczych osiągają kosmiczne ceny.

W drogę do Rijadu

Polska wybitna sportsmenka Anita Włodarczyk przebywała w Doha na zgrupowaniu sportowym. Jak relacjonowała w mediach społecznościowych, w stolicy Kataru słychać było wybuchy, a lokalne władze zalecały pozostawanie w bezpiecznym miejscu.

Po kilku dniach Włodarczyk zdecydowała się jednak na wyjazd z Kataru.

Wczoraj późnym wieczorem wyjechałam z Kataru. To była moja własna decyzja, zgodna ze mną i z tym, czego teraz potrzebuję i podjęta bardzo szybko.

Postanowiła wyjechać do Arabii Saudyjskiej. Szybko, drogą elektroniczną, wyrobiła sobie saudyjską wizę, spakowała się i samochodem wyjechała w kierunku Rijadu. Do pokonania miała prawie 600 kilometrów.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Anita Włodarczyk ⛏ (@anitawlodarczykk)

Co dalej?

Włodarczyk udało się szczęśliwie dojechać do stolicy Arabii Saudyjskiej, choć nadal nie wiedziała, czy będzie mogła wrócić do Europy?

Instagram - ANITA WŁODARCZYK
Sytuacja była bardzo niepewna – podróżowałam bez zakupionego biletu lotniczego, w zasadzie w ciemno, ale zależało mi, żeby dostać się do Rijadu, ponieważ przestrzeń powietrzna jeszcze była otwarta i jak najszybciej chciałabym stamtąd wylecieć w kierunku Europy

- wyjaśniła polska medalistka.

Instagram - ANITA WŁODARCZYK

Zakup biletu

Dopiero w czasie podróży, w samochodzie Włodarczyk próbowała kupić bilet lotniczy.

Nie było łatwo, bo strony internetowe zawieszały się, nie potwierdzały rezerwacji, więc było dużo stresu. Dopiero jakieś niecałe 2h przed Rijad udało mi się kupić bilet do Europy, więc jestem w drodze do Europy

- zdradziła polska sportsmenka, dodając, że jest już 25 godzin w podróży.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze