Dominika Serowska i Marcin Hakiel już niedługo ponownie zostaną rodzicami. Para wychowuje syna Romeo, który urodził się w grudniu 2024 roku. Teraz ich rodzina kolejny raz się powiększy, a termin porodu przypada na listopad.
Nic więc dziwnego, że najnowsza relacja Hakiela zwróciła uwagę obserwatorów. Tancerz pokazał, jak razem z Dominiką i synkiem Romeo spędzają czas w basenie. Do zdjęcia dodał krótki podpis: „Ostatnie podrygi w mniejszym składzie” . Słowa brzmią dość wymownie, prawda?

Druga ciąża nie była dla niej łatwa
Dominika nie ukrywa, że druga ciąża jest dla niej zupełnie innym doświadczeniem niż pierwsza. W wywiadach przyznawała, że tym razem znosi ją zdecydowanie trudniej. Co więcej, wiadomość o kolejnej ciąży początkowo wcale nie wywołała u niej ogromnej radości. Serowska wspominała, że kiedy zobaczyła dwie kreski na teście, była przede wszystkim zestresowana i zaskoczona.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Para z radością przygotowuje się do narodzin kolejnego dziecka, a nawet wybrała już imię. Nie zdradzili jednak jeszcze, jakiej płci będzie maluch

Ślubu nadal nie ma
Przy okazji kolejnej ciąży nie mogło zabraknąć pytań o ślub. Choć Hakiel i Serowska są razem od kilku lat i wychowują wspólne dziecko, formalnie wciąż nie są małżeństwem. Temat regularnie wraca, szczególnie gdy para ogłasza kolejne ważne wydarzenia w swoim życiu.

Dominika jakiś czas temu wypowiadała się również na temat ewentualnego ślubu i zaręczyn. Na razie jednak para nie spieszy się z organizowaniem wielkiej uroczystości. Najwyraźniej teraz na pierwszym miejscu są narodziny dziecka i przygotowania do życia w powiększonym składzie.
Właśnie dlatego podpis Hakiela może być szczególnie wymowny. Czy „ostatnie podrygi w mniejszym składzie” oznaczają, że poród jest już naprawdę blisko? Na narodziny malucha pewnie trzeba jeszcze poczekać, ale wszystko wskazuje na to, że wielkie odliczanie już się rozpoczęło.







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze