Czy „Love Island” jest reżyserowane? Łukasz Urbaniak mówi, jak było w jego przypadku

Czy wydarzenia w „Love Island” są reżyserowane? Łukasz Urbaniak, który sam uczestniczył w randkowym reality show, odpowiedział na to pytanie w rozmowie z Angeliką Bielską dla Blask Online. Jego stanowisko jest jednoznaczne. „Absolutnie nie. Zero, zero, zero” – zapewnia. Przyznaje jednocześnie, że produkcja nie pokazała jednego z fragmentów jego relacji z Patrycją. Chodziło o sprzeczkę, do której doszło przed ważną ceremonią.

3 minut czytania
Czy „Love Island” jest reżyserowane? Łukasz Urbaniak mówi, jak było w jego przypadku
Łukasz Urbaniak/Instagram
← Powrót na niezalezna.pl
Czy „Love Island” jest reżyserowane? Łukasz Urbaniak mówi, jak było w jego przypadku

Programy reality show regularnie wywołują dyskusje o tym, jak duży wpływ na wydarzenia pokazywane na ekranie ma produkcja. O tę kwestię został zapytany Łukasz Urbaniak.

Jego pierwsza reakcja była zdecydowana.

– Zero. Zero

– odpowiada Urbaniak.

TYLKO NA BLASKU: Łukasz Urbaniak ujawnia kulisy relacji z Patrycją. Tego telewizja nie pokazała
Relacja Łukasza Urbaniaka i Patrycji należała do ważnych wątków jego udziału w „Love Island”. Teraz uczestnik programu opowiedział Angelice Bielskiej dla Blask Online, jak wyglądały początki ich znajomości i co wydarzyło się przed ceremonią, podczas której Patrycja wybrała innego uczestnika. Urbaniak przyznał też z rozbrajającą szczerością: „Z wyglądu na początku mi się nie podobała, ale ja jej się też nie podobałem na początku”.

Dopytany wprost, czy „Love Island” jest jego zdaniem reżyserowane, jeszcze mocniej podkreślił swoje stanowisko. – Absolutnie nie. Zero, zero, zero – zapewnia uczestnik programu.

Jak tłumaczy, produkcja dysponuje materiałem wynikającym z tego, jak sami uczestnicy zachowują się przed kamerami.

– Oni mogą cię pokazać. Nie wiem w sumie, czy mogą cię źle albo dobrze pokazać. Zależy, jak ty się zachowujesz

– wyjaśnia.

Julia von Stein idzie do sądu? Jest odpowiedź na ruch lekarza i kliniki
Spór Julii von Stein z lekarzem, który przeprowadził u niej lifting twarzy, oraz placówką, w której wykonano zabieg, ma kolejną odsłonę. Po tym, jak lekarz poinformował o podjęciu działań prawnych, a klinika zarzuciła celebrytce rozpowszechnianie „niedomówień i nieprawdziwych informacji”, gwiazda TTV opublikowała nowe oświadczenie. „Nie zgadzam się z zarzutem, że w swoim materiale minęłam się z prawdą” — przekazała. Sprawą zajmuje się już jej pełnomocnik.

Urbaniak uważa, że w jego przypadku widzowie zobaczyli obraz zbliżony do tego, jaki jest na co dzień.

– Mnie pokazali takiego, jak jestem, mniej więcej

– przyznaje.

Nicole Kidman zachwyca na Islandii. Aktorka pokazała swoje naturalne loki [ZDJĘCIA]
Nicole Kidman postanowiła na chwilę zwolnić tempo i wybrała się w niezwykle malowniczą podróż. Aktorka odwiedziła Islandię, a zdjęciami z wyjazdu pochwaliła się na Instagramie. Wśród kadrów znalazły się zachwycające krajobrazy, rodzinne chwile i fotografie z pokładu luksusowego jachtu. Gwiazda określiła wyprawę mianem „podróży życia” i podziękowała Ritz-Carlton Yacht Collection za gościnę.

Nie oznacza to jednak, że na ekran trafiło wszystko. Urbaniak wskazuje konkretną sytuację z Patrycją, która została pominięta. Chodzi o wydarzenia przed ceremonią, podczas której zdecydowała się ona wybrać Mikołaja.

– Telewizja nie pokazała tego. To muszę jej też przyznać. Przed ceremonią pokłóciliśmy się trochę

– zdradza Urbaniak.

Jednocześnie zastrzega, że nie była to poważna awantura.

– To nie było też takie, że aż tak się pokłóciliśmy. Taki mały moment to był po prostu

– wyjaśnia.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Blask Online (@blaskonline)

Urbaniak rozróżnia więc montaż i wybór scen trafiających do programu od reżyserowania zachowań uczestników. To drugie w przypadku jego udziału w „Love Island” zdecydowanie wyklucza.

Blask żąda - Cienkowska do dymisji! To plucie w twarz Powstańcom
Ambasadorka pamięci Powstania Warszawskiego z platformy dla dorosłych wywołała skandal. Z akcji pod patronatem ministerstwa kultury, na którego czele stoi Marta Cienkowska usunięto zdjęcie kobiety, jednak niesmak pozostał. Resort kultury tłumaczy, że lista ambasadorów nie była z nim konsultowana. Ale czy po kolejnym wizerunkowym skandalu minister kultury zostanie zdymisjonowana?

Zobacz cały wywiad:

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze