Co wciąga nosem Karnowski na posiedzeniu komisji sejmowej?

Poseł Jacek Karnowski z delegacji kaszubskiej pojawił się na Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, ale zanim przeszli do głosowania, zdążył wciągnąć nosem jakąś substancję. Nagranie trafiło do sieci i w kilka godzin obiegło wszystkie platformy. Komentarze mówią same za siebie.

4 minut czytania
Co wciąga nosem Karnowski na posiedzeniu komisji sejmowej?
Jaką substancję wciąga Jacek Karnowski?
← Powrót na niezalezna.pl
Co wciąga nosem Karnowski na posiedzeniu komisji sejmowej?

Na sali sejmowej dzieje się różnie. Posłowie zasypiają, scrollują telefony, jedzą kanapki. Jacek Karnowski, poseł KO, były wieloletni prezydent Sopotu i człowiek nierozerwalnie związany z kaszubską tożsamością – postanowił wciągnąć nosem tajemniczą substancję.

Co się wydarzyło na komisji?

Posiedzenie Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej wyglądało jak wiele innych. W pewnym momencie jednak kamera zarejestrowała coś nieoczekiwanego: Karnowski, siedząc przy stole obok innego polityka z delegacji pomorskiej, sięga po pudełeczko, wysypuje na dłoń nieznaną substancje, po czym wprawnie wciąga ją nosem. Chwilę później słychać głos prowadzącego:

„Dziękuję. Przejdźmy do głosowania, bardzo proszę.”

Post z nagraniem opublikował na X jeden z użytkowników, który opatrzył go komentarzem zwięzłym i celnym zarazem:

„Tabaka jest OK, snus jest be. Pełen luz wczoraj na Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej – w końcu zjechała od nas liczna delegacja z Pomorza”. 

Nagranie w ciągu kilku godzin zebrało ponad 33 tysiące wyświetleń, ponad tysiąc polubień i 338 udostępnień. Jak na materiał z posiedzenia komisji sejmowej – wynik imponujący.

Doda wycofuje się ze sprawy śmierci Łukasza Litewki. „Zostałam sprowadzona na ziemię”
Doda po raz pierwszy od wielu tygodni publicznie przyznała, że odsuwa się od komentowania sprawy śmierci Łukasza Litewki. To duża zmiana, bo wokalistka była jedną z najbardziej zaangażowanych osób. Uczestniczyła w pogrzebie, nagłaśniała wątpliwości wokół wypadku i reagowała na każdą nową informację. Teraz mówi wprost: „Rodzina dała mi do zrozumienia, że nie życzy sobie mojego udziału”.

Internet reaguje: od „kaszubskiej świętości" do porównań z prezydentem

Komentarze pod postem szybko podzieliły się na kilka nurtów. Pierwsza fala – autoironiczno-regionalistyczna, oddała Karnowskiemu to, co kaszubskie:

„Tabaka, kaszubska świętość."
„Bo tabaka modna na Kaszubach...”

Drugi nurt był bardziej polityczny. Część internautów natychmiast przypomniała, że kilka tygodni wcześniej głośna była sprawa snusa u prezydenta Nawrockiego i zestawiła oba incydenty:

„A TAK ZAZDROŚCILI PREZYDENTOWI SNUSA!!"

Nawiązanie do snusa Nawrockiego jest tu nieprzypadkowe. Kilka miesiecy temu media szeroko komentowały, że prezydent Nawrocki używa snusa, czyli nikotynowych saszetek wkładanych pod wargę, popularnych w Skandynawii. Temat stał się pretekstem do politycznych docinek. Teraz role się odwróciły, a internet nie omieszkał tego zauważyć.

Tabaka i snus – czym właściwie są i dlaczego jedno jest „OK", a drugie „be"?

Tabaka to sproszkowany tytoń wciągany przez nos, używana w Polsce, szczególnie popularna wśród starszego pokolenia i w regionach takich jak Kaszuby czy Podhale.

Snus to z kolei produkt nikotynowy, czyli saszetki wkładane pod górną wargę.

Różnica w odbiorze społecznym obu produktów jest uderzająca, choć oba zawierają nikotynę. Tabaka wciągnięta przez posła na sali sejmowej wywołała śmiech i sympatię. Snus prezydenta – polityczne kontrowersje. Internet, jak to ma w zwyczaju, szybko to skontrastował.

Czy Donald Tusk spłaca dziś dług wobec artystów? Ci sami, którzy śpiewali „Wolność”, teraz mają dostać składki
Gdy Marta Cienkowska ogłosiła projekt dopłat do składek ZUS dla artystów, wielu Polaków miało jedno skojarzenie: czy to przypadkiem nie jest polityczna spłata długu wobec środowiska, które w kampanii wyborczej w 2023 roku masowo stanęło po stronie Donalda Tuska?

Karnowski – człowiek wielu twarzy

Jacek Karnowski to postać, której polityczny życiorys jest wyjątkowo długi jak na polskie standardy. Przez 25 lat był prezydentem Sopotu. Objął stanowisko w 1998 roku i pełnił je nieprzerwanie aż do 2023 roku, kiedy startował w wyborach do Sejmu z list KO i zdobył mandat poselski. Dziś jest też wiceministrem w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze