Adrianna Biedrzyńska o tęsknocie i samotności. Czego brakuje aktorce?

Adrianna Biedrzyńska od lat należy do grona najbardziej wyrazistych postaci polskiej sceny i ekranu. Jej kariera, obejmująca zarówno teatr, film, jak i telewizję, była zawsze nierozerwalnie związana z ludźmi – artystami, którzy współtworzyli jej zawodową i osobistą drogę. Dziś jednak coraz częściej w jej wypowiedziach pobrzmiewa nuta tęsknoty za tymi, którzy odeszli lub z którymi drogi rozeszły się bezpowrotnie.

3 minut czytania
Adrianna Biedrzyńska o tęsknocie i samotności. Czego brakuje aktorce?
← Powrót na niezalezna.pl
Adrianna Biedrzyńska o tęsknocie i samotności. Czego brakuje aktorce?

Aktorka wielokrotnie podkreślała, że największą wartością jej pracy były relacje.

„Teatr to nie tylko scena i role. To przede wszystkim ludzie, z którymi dzieli się emocje, radości i słabości” – mówiła w jednym z wywiadów. Wspominając dawnych współpracowników, nie kryje wzruszenia.

„Brakuje mi tych rozmów za kulisami, śmiechu w garderobie, tej niezwykłej energii, która rodziła się między nami”.
Nowe informacje w sprawie kabaretu Ani Mru Mru. Jest oficjalny komunikat
Kabaret Ani Mru Mru na początku roku nagle odwołał wszystkie występy. Powodem były problemy zdrowotne Michała Wójcika i przymusowa przerwa zaplanowana co najmniej do końca lutego. Teraz artyści przekazali nowe informacje.

Szczególnie bolesne są dla niej wspomnienia artystów, którzy odeszli. „Z każdym takim pożegnaniem mam wrażenie, że zamyka się jakiś rozdział mojego życia” – przyznała. Jak dodaje, pamięć o nich jest jednak wciąż żywa:

„Oni są we mnie, w mojej pracy, w sposobie, w jaki patrzę na scenę”.

Biedrzyńska nie ukrywa, że współczesny świat teatru różni się od tego, który pamięta z początków kariery. „Dziś wszystko jest szybsze, bardziej zadaniowe. Kiedyś było więcej czasu na bycie razem” – zauważa. To właśnie ten brak wspólnoty odczuwa najmocniej. „Tęsknię za tamtą bliskością. Za tym, że byliśmy dla siebie czymś więcej niż tylko współpracownikami”.

Kiedy nie można mówić o pedofilii? Podwójne standardy red. Stankiewicza
Aferą pedofilską w Kłodzku żyją (prawie) wszystkie media od kilku dni. Są jednak tacy, którym mówienie o skazanych za czyny pedofilskie i zoofilskie sprawia wielką trudność, szczególnie że sprawa powiązana jest ze środowiskiem Koalicji Obywatelskiej.

Jednocześnie aktorka podkreśla, że nie jest to tęsknota paraliżująca, lecz raczej budująca.

„To, co przeżyłam z tymi ludźmi, daje mi siłę. Dzięki nim wiem, po co wychodzę na scenę”

– mówi. W jej słowach czuć nie tylko nostalgię, ale i wdzięczność za lata spędzone wśród wyjątkowych osobowości.

Od zawrotnej kariery do życia w bólu. Celine Dion kończy dziś 58 lat
Céline Dion to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych artystek na świecie. Jej potężny głos, emocjonalne interpretacje oraz imponująca kariera sprawiły, że na stałe zapisała się w historii muzyki. Jednak w ostatnich latach uwagę fanów przyciągnęło nie tylko jej życie zawodowe, lecz przede wszystkim walka z chorobą.

Dla widzów pozostaje niezmiennie artystką pełną pasji i autentyczności. Dla niej samej jednak scena to także przestrzeń pamięci. „Każde moje wejście na scenę jest trochę dla nich” – wyznaje. I choć wielu z tych, których wspomina, już nie ma, ich obecność w jej życiu – jak sama mówi – „nigdy nie zniknie”.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze