Znany operator filmowy zaginął. Ostatni raz widziano go nad jeziorem

Policjanci z Sulęcina prowadzą poszukiwania 56-letniego Witolda Płóciennika, operatora filmowego znanego z pracy przy wielu polskich filmach i serialach. Mężczyzna był ostatnio widziany w rejonie jeziora Lubniewsko w Lubniewicach. Funkcjonariusze przekazali jego rysopis i apelują do osób, które mogą posiadać informacje o miejscu pobytu zaginionego, o pilny kontakt. Informację o poszukiwaniach udostępniła również aktorka Aleksandra Popławska.

4 minut czytania
Znany operator filmowy zaginął. Ostatni raz widziano go nad jeziorem
Witold Płóciennik/kolaż zdjęć/Instargam
← Powrót na niezalezna.pl
Znany operator filmowy zaginął. Ostatni raz widziano go nad jeziorem

Komenda Powiatowa Policji w Sulęcinie poszukuje Witolda Płóciennika. 56-letni operator filmowy zaginął w okolicach jeziora Lubniewsko w Lubniewicach w województwie lubuskim. To właśnie tam był widziany po raz ostatni.

Policja opublikowała informacje, które mogą pomóc w rozpoznaniu mężczyzny. Płóciennik ma około 185 cm wzrostu, krępą sylwetkę, jest łysy i ma siwą brodę.

W chwili zaginięcia miał być ubrany w niebieskie krótkie spodenki oraz długie, ciemne skarpety z jasnym wzorem. Miał również przy sobie ciemnozielony plecak w moro.

Jastrzębowski zadrwił z Hołdysa. Wypomniał mu wykształcenie podstawowe
Zbigniew Hołdys wciąż nie może pogodzić się z wynikiem wyborów prezydenckich i po raz kolejny dał temu wyraz. Muzyk opublikował obszerny wywód o podziałach społecznych w Polsce i nie szczędził również złośliwości pod adresem mieszkańców mniejszych miejscowości. Odpowiedź nie kazała długo na siebie czekać. Dziennikarz Sławek Jastrzębowski skwitował cały wpis jednym, złośliwym zdaniem, przypominając muzykowi, że ten nigdy nie zdał matury.

Policja apeluje o informacje

Funkcjonariusze zwracają się do wszystkich osób, które widziały 56-latka lub mają informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca jego pobytu.

Z Komendą Powiatową Policji w Sulęcinie można kontaktować się pod numerami 47 79 312 11 oraz 47 79 312 12.

Informacja o zaginięciu trafiła również do mediów społecznościowych. Apel dotyczący poszukiwań udostępniła m.in. aktorka Aleksandra Popławska.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Aleksandra Popławska (@aleksandrapoplawska)

Doda zaśpiewała z Garou. Czy popełniła plagiat?
Doda i kanadyjski wokalista Garou zachwycili publiczność wspólnym występem podczas finałowego koncertu „Przebój Lata Radia ZET i Polsatu 2026” w Kielcach. Duet okazał się jednym z najgłośniej komentowanych momentów wieczoru, choć nie do końca z powodów, jakich można by się spodziewać. Pod nagraniem z występu internauci od razu zaczęli pisać o czymś, co, jak twierdzą, bardzo dobrze znają z przeszłości.

Witold Płóciennik ma na koncie wiele znanych produkcji

Witold Płóciennik jest absolwentem Wydziału Operatorskiego i Realizacji Telewizyjnej łódzkiej Szkoły Filmowej. Jako autor zdjęć pracował przy filmach, serialach oraz innych produkcjach telewizyjnych.

W jego dorobku znajdują się m.in. „Wymyk”, „Za niebieskimi drzwiami”, „Ikar. Legenda Mietka Kosza”, „Zieja”, „Klangor”, „Stulecie Winnych”, „Ołowiane dzieci” oraz „Święto ognia”.

Piotr Żyła już tak nie wygląda. Platynowy blond zachwycił fanów
Piotr Żyła od lat kojarzony był z prostą, krótko ściętą fryzurą i wizerunkiem swojskiego, żartobliwego „Wewióra”. Tego lata skoczek postanowił jednak zaszaleć i zafarbował włosy na platynowy blond. Nowy wygląd zaprezentował ostatnio podczas wieczoru w Zakopanem. Metamorfoza wywołała lawinę komentarzy w sieci.

Praca operatora była także nagradzana. W 2019 roku Płóciennik otrzymał nagrodę za zdjęcia do filmu „Ikar. Legenda Mietka Kosza” podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Rok później jego zdjęcia do filmu „Zieja” zostały docenione w Konkursie Filmów Polskich festiwalu Camerimage.

Płóciennik zajmuje się również działalnością na rzecz środowiska filmowego. Od 2021 roku stoi na czele Związku Zawodowego Filmowców. Organizacja podejmuje m.in. kwestie dotyczące warunków zatrudnienia, czasu pracy i bezpieczeństwa osób pracujących przy produkcjach filmowych.

Elity bawiły się w „polskim Ascot”. Seweryn tłumaczy się z hymnu
Ostatni weekend sierpnia obfitował w wiele różnych wydarzeń od młodzieżowego zlotu w Juracie, przez Campus w Olsztynie, aż po wielki finał lata w Kielcach. Ale to właśnie Dolny Śląsk, a konkretnie malownicze Stado Ogierów Książ, dostarczyło w tym czasie chyba najbardziej „eleganckiego” widowiska sezonu. Na doroczne Jeździeckie Mistrzostwa Gwiazd Art Cup zjechała polska śmietanka aktorska, która wystroiła się tak, jakby zamiast pod Wałbrzych wybierała się prosto na tor w Ascot.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze