Gwiazdor serialu „Świat według Kiepskich” nie miał życia usłanego różami. Jego małżeństwo z Ewą Coll, z którą ma córkę Polę (16 l.) okazało się wielką porażką i rozczarowaniem. Para latami nie mogła dojść do porozumienia. Stoczyli ze sobą prawdziwą batalię. Na sali sądowej spotkali się przeszło trzydzieści razy.

Żukowski - rozprawy sądowe
- W sumie odbyło się około 30 rozpraw. To, co podczas nich się działo, było jak żywcem wyjęte z książek Orwella. Próbowano mi wmawiać, że białe jest czarne, a czarne białe. Decyzje podejmowano ewidentnie wbrew zapisom ustaw, a postępowanie prowadzone było wbrew kodeksowi postępowania. Uchybienie goniło uchybienie. A że studiowałem prawo, to trochę wiem na ten temat. Jednak za każdym razem, gdy zwracałem uwagę, że coś jest nie tak, upominano mnie, bym nie pouczał sądu. Polski wymiar sprawiedliwości, a raczej niesprawiedliwości, pozostawia wiele do życzenia. Mam nadzieję, że nowa władza to zmieni. Bo tego, co mnie spotkało, nie mogę nazwać inaczej jak kuriozum i skandal – powiedział Żukowski w jednym z wywiadów.

Była żona zarzucała mu, m.in. stosowanie przemocy, a w trakcie i po rozwodzie uchylanie się od płacenia alimentów na córkę. Długo nie mogli dojść do porozumienia. Postanowili jednak zakończyć spór dla dobra ich ukochanej córki Poli, która jest oczkiem w głowie aktora.
Bartosz Żukowski o byłej żonie
Artysta nie unika pytań o przeszłość. Okazuje się, że jakiś czas temu udało mu się znaleźć wspólny język z dawną ukochaną. Ma nadzieję, że czas, kiedy musiał walczyć z byłą żoną niemal o wszystko już nigdy nie wróci. Teraz, kiedy emocje opadły nawet spotykają się na kawę, by omawiać sprawy związane z wychowaniem Poli.

- Przeszedłem przez trudne relacje z byłą żoną i miałem ograniczony kontakt z córką. Na szczęście to już jest przeszłość. Obecnie potrafimy znów ze sobą rozmawiać, zwłaszcza w kwestiach naszej córki. Widujemy się czasem, żeby ustalić pewne rzeczy dotyczące Poli, trzeba zaplanować wakacje. Jest naprawdę super. Szkoda straconych lat, ale życzę każdemu, żeby doszedł do takiego etapu, na jakim jesteśmy teraz po rozstaniu – opowiada Bartosz Żukowski w rozmowie z Blask Online.

Córka Bartka Żukowskiego
Tamtejszy stan rzeczy tłumaczy emocjami, które wzięły górę nad nim i Ewą.
- Walczyliśmy ze sobą, bo w grę wchodziły uczucia. Im bardziej kogoś kochasz, tym jest trudniej i bardziej emocjonalnie. Zawsze najbardziej szkoda dziecka. Nam się na szczęście udało, że Polka nie ma żadnych traum, czy deficytów, co jest dla mnie wielkim osiągnięciem i sukcesem. Nie obeszło się bez psychologów, bo nasze rozstanie z jej mamą nie było łatwe, ale jest naprawdę super dziewczyną. Cieszę się z każdego wspólnego czasu z nią – dodaje słynny Walduś Kiepski.

Swego czasu na aktora w mediach wylano niejedno wiadro pomyj.
- Pisano, że jestem fatalnym ojcem, nie interesuję się swoim dzieckiem i trafię do więzienia za niepłacenie alimentów. Wszystko to było kłamstwem. Jeszcze gdyby było w tym ziarno prawdy, może bym to jakoś zrozumiał. Ale sytuacja wyglądała zupełnie odwrotnie, co jeszcze bardziej mnie frustrowało. Zawsze miałem, co najmniej opiekę naprzemienną nad córką, a bywały momenty, że to ze mną Pola spędzała więcej czasu. Głównie to ja ją wychowywałem… A moje dziecko niczym nie zasłużyło sobie na to, by czytać o ojcu takie rzeczy. Pola nie była niczemu winna. Wiedziała, jak wygląda prawda i nie rozumiała, czemu media wszystko przedstawiają inaczej. Koleżanki dopytywały ją, czy jej tata naprawdę wyląduje za kratkami. Nie było to dla niej łatwe – tłumaczył się Bartek.


Co robi żona Żukowskiego?
Po rozstaniu Ewa Coll związała się z Kostkiem Yoriadisem (62 l.), dawnym partnerem Kasi Kowalskiej (52 l.). Natomiast serce Bartosza skradła Ludwina "Lufa" Pol, artystka jazzowa, która ma na swoim koncie współpracę z cenionymi gwiazdami polskiej sceny rozrywkowej