Edward Miszczak nie chce już Janji Lesar w "Tańcu z Gwiazdami"! Boli go, że podczas pracy w Polsacie na boku negocjowała kontrakt z TVN. Sprawa ma jednak dodatkowy wymiar.

Przygoda na jeden sezon?
Miszczak uważa, że na dłuższą metę udział w "Azja Express" nie opłaci się Lesar.
Taniec z gwiazdami to program, który raczej będzie ciągnął się jeszcze długimi latami i Janja mogłaby zawsze w nim pracować, bo zawsze ceniono tam jej doświadczenie i nikt na nią się nie skarżył. Była uznawana za jedną z sympatyczniejszych i bezproblemowych tancerek
- mówi szef Polsatu. Jego zdaniem "Azja Express" to tylko przygoda na jeden sezon i nawet nie wiadomo, jak daleko Lesar tam zajdzie.
Ona chyba już nie wróci
Kontekst tej całej sprawy jest szerszy. Dużo osób myślało, że Lesar jesienią wróci do "Tańca z Gwiazdami" i to Polsat będzie odcinał kupony od jej nagłej popularności. Teraz to TVN skorzysta na gwieździe, którą wypromował Polsat.

Janja Lesar w "Tańcu z Gwiazdami" pracowała od 2008 roku. Przez ten czas tworzyła duety m.in. z Dawidem Kwiatkowskim, Michałem Koterskim i Damianem Kordasem, z którym zdobyła Kryształową Kulę. Teraz wygląda na to, że ten rozdział jest już zamknięty.







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze