Ceny paliw podskoczyły
W przypadku każdego konfliktu, jak obecna wojna USA i Izraela przeciwko Iranowi oraz niepokoju w regionie Bliskiego Wschodu ceny ropy naftowej szybują w górę. To bezpośrednio przekłada się na ceny benzyny, którą tankujemy na stacjach.
W Polsce średnia cena oleju napędowego podskoczyła o 41 gr na litrze. W przypadku popularnej benzyny Pb95 trzeba zapłacić więcej o 25 gr na litrze. Zdaniem ekspertów, wyraźnie widać, że ceny paliw mogą dojść nawet do 7 zł za litr.
Interwencja poselska Wałęsy
Poseł KO, syn byłego prezydenta Jarosław Wałęsa postanowił sprawdzić, jak się mają ceny benzyny. Pojawił się więc na jednej z popularnych stacji, o czym poinformował w mediach społecznościowych. U niego wszystko wydaje się w porządku.
Zakute łby z PiS krzyczały, że zabraknie paliwa, że ceny wystrzelą w kosmos, że wybuchnie panika i będą stać godzinami w kolejkach. No to pytam: gdzie są te dramatyczne kolejki? Gdzie ten chaos?
- pyta Wałęsa.
Zakute łby z PiS krzyczały, że zabraknie paliwa, że ceny wystrzelą w kosmos, że wybuchnie panika i ludzie będą stać godzinami w kolejkach. No to pytam: gdzie są te dramatyczne kolejki? Gdzie ten chaos? pic.twitter.com/e6xw6Nr090
— Jarosław Wałęsa (@WalesaJL) March 3, 2026
Internauci od razu postanowili wyprowadzić z błędu posła koalicji i pojawiły się ceny z różnych stacji benzynowych.
Nie ma disela...
Na stacji tej samej marki, w Pruszkowie był szef wydawców TV Republika Jarosław Olechowski. Okazało się, że jednak są braki.
Premier Donald Tusk i szef rządu zapewniali, nie ma żadnego kryzysu paliwowego. Fake newsy. Wszystko jest pod kontrolą
- przypomniał Olechowski.
Nawet jeśli komuś nie przeszkadzała wyższa cena nie mógł zatankować disela, ponieważ na stacji go nie było.
Wygląda na to, że kryzys paliwowy się rozkręci i części paliw nie będzie, a jak będą trzeba będzie słono płacić
- zauważył Olechowski.
❗️❗️❗️❗️❗️
— Jarek Olechowski (@OlechowskiJarek) March 4, 2026
W Polsce zaczyna brakować paliw! Ceny tych, które są dostępne szybują w górę pic.twitter.com/AWhWhB9ze0
Jest drożej…
Również internauci w licznych komentarzach udowodnili, że od soboty ceny paliwa jednak wzrosły.
Jadę do roboty. Diesel 6,47. W niedzielę tankowałem po 6,07
- poinformował jeden.
Dlaczego Orlen podniósł cenę paliwa na stacjach, skoro to ropa zamawiana sprzed 2 tygodni
- pyta drugi.
Wracają zakuty łeb
Wypromowane niedawno przez premiera Donalda Tuska sformułowanie o zakutych łbach najwyraźniej się przyjęło. W dyskusji o paliwach użył go poseł Wałęsa, ale także polubili komentatorzy.
Zakuty łbie nie z PiSu. W zeszłym tygodniu tankowałem na stacji w Warszawie diesla za 6,09, a wczoraj wieczorem za 6,44
- napisał internauta.
Dzisiaj pod Warszawą widziałem 7,40 za litr disela
- donosi inny.
A Wy za ile ostatnio tankowaliście swoje samochody?
Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze