[TYLKO U NAS] Rafał Stańczyk dzieli się emocjami po Oscarach. Co wzruszyło go najbardziej?

Oscary 2025 to nie tylko podziwianie gwiazd na czerwonym dywanie, o czym powiedział w rozmowie BlaskOnline, Rafał Stańczyk, reporter Republiki, obecny w samym sercu Hollywood. Są też łzy wzruszenia, niekiedy - rozczarowanie, ale i... duże uznanie i podziw wobec światowych twórców.

2 minut czytania
[TYLKO U NAS] Rafał Stańczyk dzieli się emocjami po Oscarach. Co wzruszyło go najbardziej?
← Powrót na niezalezna.pl
[TYLKO U NAS] Rafał Stańczyk dzieli się emocjami po Oscarach. Co wzruszyło go najbardziej?

Minionej nocy odbyło się tegoroczne rozdanie Oscarów. Na to wydarzenia, co roku, czekają miliony fanów światowego kina, ale nie tylko. 

Kwestię samych nagród, jak i kreacji, które zwracały sobą największą uwagę pisaliśmy dziś na portalu BlaskOnline nieco wcześniej:

WIĘCEJ: Oscary 2025. Polskie wątki i KOMENTARZE po gali filmowej

Jak było?

Na miejscu, w Hollywood, obecny był również Rafał Stańczyk, reporter TV Republika, który podzielił się z naszą redakcją swoimi wrażeniami z minionej nocy. Co tu dużo mówić... zazdrościmy uczestniczenia w tak świetnym wydarzeniu!

ZOBACZ TEŻ: [TYLKO U NAS] Rafał Stańczyk znów w trasie. Zdradził cel swojej kolejnej podróży

Ta oscarowa noc wyglądała jak dobrze wyreżyserowany hollywoodzki film. Było w niej wszystko: wielka radość, smutek, rozczarowanie i łzy szczęścia. Było też to, za co można Hollywood kochać lub nienawidzić – mieszanka talentu, energii, ale też blichtru i próżności.

- relacjonuje nam Stańczyk.

x.com/@LugarCinema

Dziennikarz wspomina również, że nie był to jego pierwszy raz na gali przyznawania Oscarów.

I choć była to już moja czwarta gala Oscarów, którą relacjonowałem z serca Hollywood, to przez niemal cztery godziny nie mogłem oderwać wzroku od tego spektaklu.

Ale... Podzielił się z nami także tym, co nie wzbudziło w nim szczególnie dobrych emocji.

Największe rozczarowanie? Emilia Perez – mimo 13 nominacji wraca z Hollywood zaledwie z dwiema statuetkami. Największy triumf? Anora – aż 5 Oscarów i ważny ukłon w stronę kina niezależnego. Dla nas pewnym pocieszeniem jest Oscar dla Kierana Culkina za drugoplanową rolę w filmie Prawdziwy Ból, który powstał w koprodukcji z Polską i był realizowany m.in. w Warszawie i Lublinie.

Typował inaczej!

Co ciekawe, Rafał Stańczyk mówi nam, że miał nieco inne typy.

Osobiście typowałem Oscara dla Substancji z Demi Moore – filmu, który wspaniale ukazuje szalony pęd za przemijającą młodością. Obraz ten idealnie pasował do Hollywood. Niestety, zarówno on, jak i znakomita aktorka wrócili z gali bez statuetki.
x.com/@Tatlermagazine

Co wzruszyło reportera Republiki najbardziej? Nie byli to celebryci.

Najbardziej wzruszającym momentem wieczoru była chwila, gdy na scenie pojawili się strażacy, którzy jeszcze półtora miesiąca temu walczyli z potężnym żywiołem. Ogień strawił część Los Angeles i zagroził nawet samej gali Oscarowej, która mogła zostać przełożona. Ostatecznie ceremonia odbyła się zgodnie z planem – 2 marca – dzięki bohaterskiej postawie tych mundurowych, którzy wczoraj zostali uhonorowani owacjami na stojąco w Dolby Theatre.

- mówi redakcji BlaskOnline.

Wczoraj do późnych godzin nocnych relacjonowaliśmy dla widzów Republiki wydarzenia z Dolby Theatre. Byliśmy wśród fanów i wielbicieli kina, którzy – mimo chłodu i późnej pory – czekali godzinami, by choć przez chwilę zobaczyć swoich idoli, swoje filmowe gwiazdy. To najlepszy dowód na to, że raz w roku Hollywood staje się niekwestionowaną światową stolicą filmu.

- konkluduje Stańczyk.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze