Tragedia na Pl. Zamkowym. Nie żyje znany i lubiany fotoreporter

Do dramatycznej sytuacji doszło w samym centrum Warszawy. Podczas uroczystości pożegnalnej fotoreportera Cezarego Sokołowskiego zasłabł 50‑letni Adam Chełstowski, wieloletni fotograf agencji Forum. Koledzy natychmiast rozpoczęli reanimację, jednak mimo ich wysiłków mężczyzny nie udało się uratować. Kluczowy w tej historii jest fakt, że w okolicy nie było dostępnego defibrylatora AED. Mimo szybkiego przyjazdu pogotowia, nie udało się uratować życia znanego i lubianego fotoreportera.

2 minut czytania
Tragedia na Pl. Zamkowym. Nie żyje znany i lubiany fotoreporter
Adam Chełstowski | fot. Jacek Słomion
← Powrót na niezalezna.pl
Tragedia na Pl. Zamkowym. Nie żyje znany i lubiany fotoreporter

Z relacji uczestników wynika, że zasłabnięcie nastąpiło nagle, jeszcze zanim rozpoczęła się część towarzyska wydarzenia. Koledzy natychmiast przystąpili do reanimacji i wezwali pogotowie, jednak od pierwszych minut pojawił się problem, który okazał się kluczowy dla dalszego przebiegu dramatycznych wydarzeń.

W okolicy nie było dostępnego defibrylatora AED. Próbowano dostać się do Zamku Królewskiego, lecz budynek był zamknięty. W pobliżu stał samochód straży miejskiej, ale bez załogi, więc również nie można było liczyć na pomoc.

Nie żyje Neil Sedaka. Kilka godzin przed śmiercią muzyk trafił do szpitala
„Nasza rodzina jest zdruzgotana nagłą śmiercią naszego ukochanego męża, ojca i dziadka, Neila Sedaki” – głosi oświadczenie najbliższych artysty. Wcześniej media donosiły o hospitalizacji legendarnego muzyka w wyniku “nagłego wypadku medycznego”. Autor takich hitów jak „Stupid Cupid” i „Oh! Carol” zmarł w wieku 86 lat.

Świadkowie podkreślają, że w jednym z najbardziej reprezentacyjnych i uczęszczanych miejsc w stolicy, odwiedzanym codziennie przez tysiące turystów, nie było sprzętu, który w przypadku nagłego zatrzymania krążenia może decydować o przeżyciu.

Według relacji obecnych na miejscu fotografów ambulans przyjechał około 10 minut od wezwania. Przez cały ten czas reanimację prowadzili koledzy Chełstowskiego, w tym osoby przeszkolone w udzielaniu pierwszej pomocy.

Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Jego życie obfitowało w wybitne role i... małżeństwa
Edward Linde-Lubaszenko, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego kina, teatru i telewizji, zmarł 8 lutego 2026 roku w wieku 86 lat, pozostawiając po sobie ogromny dorobek kulturowy i barwną opowieść o życiu pełnym pasji, sztuki i miłości.

Mimo ich wysiłków oraz późniejszej interwencji ratowników medycznych serca fotoreportera nie udało się przywrócić do pracy. Zmarł na miejscu, zaledwie kilkadziesiąt metrów od jednego z najważniejszych obiektów historycznych w Polsce. Adam Chełstowski miał 50 lat.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze