Terlecki o zachowaniu Kalety: „Gów****ria”. Zobacz, co się wydarzyło [WIDEO]

„Gów****ria” – tak Ryszard Terlecki skomentował w Sejmie swoją niedawną rozmowę z Sebastianem Kaletą. Wcześniej, podczas wywiadu z Arletą Zalewską, Kaleta przerwał wypowiedź partyjnego kolegi słowami: „Może pan się w tej sprawie nie wypowiada”. – Nie każdy jest dobrze wychowany – powiedział Terlecki, pytany o zachowanie posła PiS. Dodał, że mu „wybacza”.

2 minut czytania
Terlecki o zachowaniu Kalety: „Gów****ria”. Zobacz, co się wydarzyło [WIDEO]
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
← Powrót na niezalezna.pl
Terlecki o zachowaniu Kalety: „Gów****ria”. Zobacz, co się wydarzyło [WIDEO]

Do sytuacji doszło podczas rozmowy reporterki „Faktów” TVN Arlety Zalewskiej z posłem PiS Ryszardem Terleckim. Dziennikarka zapytała, czy „zabrałby pieniądze Ziobrze za to, że nie przychodzi do Sejmu”.

– Jak nie przychodzi, to trudno

– odpowiedział Terlecki. Dopytywany, czy „powinny być ucięte uposażenie i dieta”, stwierdził:

– Właśnie nie wiem, jak to jest w przepisach.
Marszałek Czarzasty i tajemnicza Rosjanka. Widzieli się całkiem niedawno. Czy wspólnie witali nowy rok?
Kontakty marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z Rosjanką Swietłanie Chestnykh nadal pozostawiają więcej pytań niż odpowiedzi. Marszałek deklaruje, że widuje się z nią sporadycznie przy okazji wydarzeń towarzyskich. Ostatnio widział Chestnykh około dwóch miesięcy temu. Czy więc wspólnie witali nowy rok, bawiąc się w hotelu Mościcki w Spale?

W trakcie rozmowy wtrącił się poseł PiS Sebastian Kaleta.

– Może pan się w tej sprawie nie wypowiada

– powiedział, po czym dodał, że sam „chciałby wypowiedzieć się w tej sprawie”.

Kilka dni później reporter TVN24 Radomir Wit zapytał Terleckiego o tę sytuację.

– Gów****ria

– skomentował poseł. Na pytanie, czy podobało mu się zachowanie Kalety, odparł: – Nie bardzo, ale co zrobić.

– Nie każdy jest dobrze wychowany – dodał. Pytany, czy Kaleta powinien przeprosić, odpowiedział przecząco. – Wybacza pan mu? – zapytał reporter. – Tak – odparł Terlecki.

„Kryjówka roku” na warszawskiej Woli. Poszukiwany listem gończym zapomniał o jednym szczególe
Nie typowe sceny wydarzyły się w pewnym mieszkaniu na warszawskiej Woli. Policjanci poszukiwali mężczyzny, za którym wystawiono list gończy. Ten w desperacji ukrył się w źle dobranej kryjówce pod łóżkiem. Zdradziły go… wystające stopy.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze