Najważniejsza zmiana proponowana przez rząd zakłada dopłaty do składek ZUS i ubezpieczenia zdrowotnego dla artystów o najniższych dochodach. Państwo miałoby częściowo finansować składki emerytalne, rentowe i chorobowe twórców, którzy nie są w stanie samodzielnie ich opłacać. Projekt przewiduje też oficjalny status „artysty zawodowego”, przyznawany po udokumentowaniu dorobku artystycznego.

Ministerstwo Kultury przekonuje, że chodzi o rozwiązanie wieloletniego problemu niestabilności pracy w kulturze. Projekt od początku budzi jednak ogromne kontrowersje. Krytycy zarzucają rządowi, że tworzy uprzywilejowaną grupę zawodową finansowaną z pieniędzy podatników.
W sieci pojawiło się wiele komentarzy sugerujących, że państwo „dopłaci do hobby wybranych osób”. Szczególnie ostro komentowano plan rozszerzenia tzw. opłaty reprograficznej, czyli dodatkowej opłaty doliczanej do urządzeń elektronicznych, takich jak smartfony, laptopy czy dyski. Środki z tej opłaty mają trafiać do twórców jako rekompensata za kopiowanie utworów.

Przeciwnicy zmian twierdzą, że nowe regulacje mogą oznaczać wyższe ceny elektroniki i kolejne obciążenia dla konsumentów. Pojawiają się też pytania o to, kto właściwie będzie mógł otrzymać status artysty zawodowego.

Rząd póki co nie sprecyzował, kto może zostać artystą, a więc sytuację tą wykorzystał dziennikarz Telewizji Republika Maciej Kożuszek, który zaprezentował w telewizji swój zachwycający "performens".
Telewizja to nie tylko polityka, ale również sztuka - także ta wyższa.
— Kamil Starczyk (@starczyk) May 28, 2026
Dzisiaj w @RepublikaTV mogliśmy zobaczyć wyjątkowy performance wspaniałego artysty Mathieu La Fourrure.
Ostatni raz takie ciary miałem oglądając "Tańcząc w ciemnościach" Larsa von Triera. Polecam serdecznie. pic.twitter.com/o6h1A8fTv5
A cały program Kożuszka można obejrzeć na YouTube Telewizji Republika.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze