Tak wyglądały ostatnie lata życia Wojciecha Młynarskiego. Dziś miałby 84 lata

Ostatnie lata życia Wojciecha Młynarskiego (75 l.), cenionego poety, satyryka i autora ponad 2000 piosenek, były naznaczone ciężką chorobą i tęsknotą za domem rodzinnym w Komorowie. Ten ikoniczny twórca polskiej kultury zmarł 15 marca 2017 roku, a po jego odejściu ujawnił się pewien konflikt między rodziną dotyczący opieki i ostatnich chwil artysty. Przypominamy, o co chodzi.

7 minut czytania
Wojciech Młynarski z partnerką Joanną Kossowską i córkami: Agatą i Pauliną

Kim był Wojciech Młynarski?

Wojciech Młynarski - jeden z najważniejszych twórców polskiej kultury XX wieku - kończyłby dziś 84 lata. Urodzony 26 marca 1941 roku w Warszawie, zasłynął jako autor ponad 2000 tekstów piosenek, w tym: „Jesteśmy na wczasach”, „Róbmy swoje” czy „Jeszcze w zielone gramy”, które stały się prawdziwymi ikonami polskiej muzyki.

Halina Żytkowska - urodziła Krawczykowi jedynego syna. Po jej śmierci zaczął się jego dramat
Halina Żytkowiak była wokalistką, która wraz z Krzysztofem Krawczykiem, swoim mężem, odeszła z zespołu Trubadurzy. Gdy Halina zaszła w ciążę, Krawczyk zostawił dla niej swoją żonę, a po latach przyznał, że gdy wyjechał z nią do Stanów Zjednoczonych przeżył tam najgorsze chwile w swoim życiu. Para miała jednego syna - Krzysztofa Juniora. Gdy w wieku 63 lat Halina Żytkowiak przegrała walkę z nowotworem, ani syn, ani były mąż nie pojawili się na jej pogrzebie.

Był poetą, reżyserem, satyrykiem i wykonawcą, a w jego twórczości mamy do czynienia i z błyskotliwy humorem, i z głęboką refleksją nad życiem. Debiutował w latach 60. w kabarecie „Hybrydy”, a później współpracował z wieloma artystami, m.in. Michałem Bajorem, Ewą Bem czy Anną German.

Uznawany za mistrza piosenki literackiej, zdobył 25 nagród „Karolinka” na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.

Jak wyglądało życie rodzinne Młynarskiego

Wojciech Młynarski pozostawił po sobie bogatą spuściznę nie tylko artystyczną. Z pierwszego małżeństwa z Adrianną Godlewską, trwającego od 1964 do 1993 roku, miał troje dzieci: Agatę, Paulinę i Jana. I każde wyrosło na znaną osobę.

Agata Młynarska to dziennikarka i prezenterka telewizyjna, Paulina Młynarska jest dziennikarką, pisarką i aktorką, Jan Młynarski natomiast to ceniony muzyk i multiinstrumentalista.

Piotr Gąsowski znów rozczulił fanów! Pokazał tatę w dniu jego święta
Piotr Gąsowski (60 l.) od lat udowadnia, że rodzina jest dla niego najważniejsza. Dwa dni temu jego tata, prof. Włodzimierz Gąsowski, obchodził 92. urodziny, a aktor z dumą świętował ten wyjątkowy dzień. Mimo napiętego grafiku zawsze znajduje czas dla najbliższych – zarówno dla ojca, jak i dla swojego starszego brata Igora, który od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Jak wyglądają rodzinne relacje znanego prezentera?

Ważna w życiu Młynarskiego była też siostra Wojciecha, Barbara Młynarska-Ahrens, młodsza o półtora roku - aktorka i poetka, która po wyjeździe do Szwajcarii popularyzowała polską kulturę.

Po rozstaniu z Adrianną Młynarski ożenił się z Jadwigą, ale ich małżeństwo trwało tylko rok. Ostatnie 11 lat życia spędził zaś z partnerką Joanną Kossowską, która wspierała go w trudnych chwilach, choć po jego śmierci wyraziła żal wobec rodziny za ograniczenie ich kontaktów w ostatnich miesiącach.

Wojciech z partnerką Joanną Kossowską i córką Agatą

Ostatnie chwile Młynarskiego

Ostatnie miesiące życia Młynarskiego były naznaczone cierpieniem i chorobą. Jak wspominała jego siostra, Barbara Młynarska-Ahrens, w biografii „Młynarski. Światowe życie” Michała Ostrowskiego, Wojciech wracał myślami do Komorowa, miejsca dzieciństwa, które dawało mu poczucie bezpieczeństwa.

„Pod koniec życia Wojtek wrócił ze wszystkimi swoimi tęsknotami i problemami do miejsca, gdzie było mu naprawdę dobrze – do Komorowa. Podobnie dzieje się ze mną. Wracam do Komorowa w myślach, jestem tam codziennie”

– mówiła.

Niepublikowane zdjęcia Violetty Villas! Niezwykła historia z podwarszawskiej szkoły
Violetta Villas (†73 l.) była wielką gwiazdą i choć czarowała swoim głosem i osobowością na międzynarodowych estradach, po powrocie z USA nie miała problemu, aby wystąpić w skromnych warunkach na balu odbywającym się w jednej z podwarszawskich szkół. Zrobiła to dla swoich przyjaciół, którzy od lat prowadzą fundację i organizują akcje charytatywne. Państwo Nowotnikowie, podzielili się z nami niezwykłą historią z życia legendarnej piosenkarki. W „ Blasku” nieznane dotąd zdjęcia – patrz galeria.

Te wspomnienia były dla niego ostoją w czasie, gdy zdrowie coraz bardziej szwankowało.

„Byłam bardzo złamana jego śmiercią”

– wyznała Barbara, wspominając ich ostatnie spotkanie. Jak dodaje, Wojciech odchodził powoli, otoczony najbliższymi, a jego stan pogarszał się stopniowo, z częstymi pobytami w szpitalu, aż do momentu, gdy „stopniowo żegnał się ze światem”.

Siostra artysty podkreślała też jego emocjonalną więź z przeszłością.

„W moim pokoju jestem obstawiona fotografiami. Mam takie piękne zdjęcie Wojtka z dedykacją, mój brat jest na nim taki uśmiechnięty. Obok jest dom komorowski. I fotografie moich rodziców”

– opowiadała Barbara, wskazując, jak ważne były dla nich wspólne korzenie.

Młynarski zmarł 15 marca 2017 w wieku 75 lat w Warszawie, a jego śmierć była wynikiem długotrwałej walki z chorobą, w tym problemów z sercem i skutkami choroby dwubiegunowej. Pogrzeb odbył się na Powązkach, gdzie spoczął w Alei Zasłużonych, żegnany przez tłumy bliskich, przyjaciół i wielbicieli.

Młynarski z córkami: Agatą i Pauliną

Partnerka Młynarskiego miała żal

Konflikt między rodziną Młynarskiego a jego ostatnią partnerką, Joanną Kossowską, która towarzyszyła mu przez ostatnie 11 lat życia, ujawnił się po jego śmierci. Kobieta przedstawiała siebie jako osobę, która stworzyła Młynarskiemu „bezpieczny i ciepły dom” i wspierała go w walce z chorobą afektywną dwubiegunową.

Macocha Natalii Kukulskiej chce walczyć z nią w sądzie! Wiemy, o co poszło
Wychodzi na to, że miarka się przebrała! Jak dowiedział się portal BlaskOnline szykuje się sprawa sądowa przeciwko Natalii Kukulskiej (49 l.). Dlaczego? Jej macocha, Olga Borys (59 l.) ma dość pomówień i oczerniania jej wizerunku w mediach. Jako bizneswoman uważa, że to szkodzi jej marce, jako osoba czuje się skrzywdzona słowami pasierbicy, a sama nie chce boksować się z nią za pośrednictwem mediów.

Twierdziła, że w maju 2016 roku, po jej tymczasowym wyjeździe, rodzina wykorzystała okazję, by umieścić artystę w ośrodku opiekuńczym. W poście z 23 listopada 2022 roku pisała:

„Rodzina oddała Wojtka do domu opieki, wbrew składanym mu także w mojej obecności obietnicom, że nigdy tego nie zrobią” .

Podkreślała, że nie pozwolono jej się z nim pożegnać, mimo prób odwiedzin z adwokatem 1 marca 2017 roku, na co rodzina miała odmówić zgody.

„Po 11 wspólnych latach, miłości i przyjaźni nigdy nie pożegnałam się z Wojtkiem Młynarskim”

– dodawała z żalem, sugerując, że córki i reszta rodziny celowo ją wykluczyły.

Wojciech z Joanną Kossowską

Córki stanęły w obronie decyzji ojca

Tym słowom zaprzeczały dzieci Wojciecha. Z perspektywy córek konflikt miał inny wymiar. Agata i Paulina Młynarskie, choć nie wdawały się w szczegółowe publiczne polemiki z Kossowską, dawały do zrozumienia, że to one, jako dzieci, miały prawo i obowiązek zadbać o ojca w jego ostatnich chwilach.

Gdzie mieszka Ewa Krawczyk? Wdowa po legendarnym artyście prowadzi dziś królewskie życie
Ewa Krawczyk (65 l.) jest jedyną spadkobierczynią gigantycznego majątku Krzysztofa Krawczyka (+ 75 l.). Jedyny syn legendarnego artysty żyje w skrajnej biedzie, a tymczasem jego macocha pławi się w niewyobrażalnych wręcz luksusach. Gdzie teraz mieszka wdowa po Krzysztofie Krawczyku? Poznajcie szczegóły

Paulina w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” (2017) mówiła:

„Byłyśmy z Agatą i Janem przy nim, kiedy umierał. To nie podlega dyskusji”.

Paulina wyraźnie podkreśla, że decyzje o opiece należały do rodziny i samego Młynarskiego.

Na Facebooku napisała:

„Nie będę komentować rewelacji osób, które nagle po jego śmierci mają wiele do powiedzenia. Tata zawsze mówił, że prawda jest w czynach, nie w słowach”.

Agata z kolei w „Dzień Dobry TVN” (2017) podkreślała:

„Tata był pod naszą opieką do samego końca. To my, dzieci, byliśmy przy nim, kiedy odchodził”.

Jak dodała:

„Nie chcę wdawać się w publiczne przepychanki, bo to nie jest w stylu mojego taty. On uczył nas szacunku i dyskrecji”.

Choć obie unikały bezpośredniego odniesienia się do słów Kossowskiej, ich wypowiedzi sugerowały, że decyzja o domu opieki była podyktowana dobrem ojca, a nie chęcią izolacji jego partnerki.