Tajemniczy talerzyk z Kansas City. Czy to ten sam prezent, jaki dostał Robert De Niro w Krakowie?

W amerykańskim second-handzie znaleziono ceramikę z Bolesławca z nazwiskiem Robert De Niro. Internauci zadają pytanie: czy to pamiątka po wizycie aktora w Polsce, którą ktoś się pozbył?

3 minut czytania
Tajemniczy talerzyk z Kansas City. Czy to ten sam prezent, jaki dostał Robert De Niro w Krakowie?
← Powrót na niezalezna.pl
Tajemniczy talerzyk z Kansas City. Czy to ten sam prezent, jaki dostał Robert De Niro w Krakowie?

Sprawa, która zelektryzowała miłośników polskiej ceramiki po obu stronach Atlantyku, zaczęła się niewinnie, bo od posta w grupie „Polish Pottery Addicts”  na Facebooku. Amerykanka natrafiła w second-handzie w Kansas City, w stanie Missouri, na dwa charakterystyczne, ręcznie malowane talerzyki z Bolesławca. Na jednym widniało nazwisko „Robert De Niro", na drugim — „Julien De Niro” .

Prezent, który miał symbolizować polsko-amerykańską przyjaźń

Krakowski profil „Kraków Patrzy”  szybko połączył fakty. W 2025 roku Robert De Niro odwiedził Kraków w związku z inwestycją Nobu przy Błoniach, mówiąc wówczas o kulturze i sztuce jako kluczowej części projektu oraz o tym, jak bardzo cieszy się, że powstaje ona właśnie w Polsce. Przy tej okazji aktor miał otrzymać w prezencie talerzyk z Bolesławca, tradycyjny gest od polskiej fabryki ceramiki.

Maciej Zakościelny w nowej roli. Polsat przejął hit TVN
Aktor zamienia plan filmowy na telewizyjne show. Maciej Zakościelny został gospodarzem nowej odsłony „LEGO Masters”, która po latach w TVN trafi do Polsatu.

Nie wiadomo, jak talerzyk trafił do sklepu z używanymi rzeczami ani kto się go pozbył. Równie dobrze mógł zaginąć w transporcie, zostać oddany przez kogoś z otoczenia gwiazdy, albo, co sugeruje błędnie zapisane imię syna aktora („Julien”  zamiast „Julian” ), być tylko jednym z wielu okolicznościowych gadżetów, niekoniecznie tym samym egzemplarzem, który trafił w ręce De Niro.

Internauci już mają swoją teorię

Mimo braku dowodów, teoria „odrzuconego prezentu”  szybko rozpaliła wyobraźnię komentujących.

„To daje do myślenia... Są rzeczy, za które wielu oddałoby kilkumiesięczne wypłaty, a dla innych to wciąż tylko zwykłe talerze” 

— napisała jedna z internautek. Inni byli mniej wyrozumiali:

„Bo prywatnie to kawał dupka, który ma w poważaniu kulturę i sztukę” 

— ocenił jeden z komentujących, sugerując, że gdyby aktorowi zależało, „odkupiłby ten talerzyk za kasę na cel charytatywny” .

Pojawiły się też głosy chłodzące emocje: „Aktor mówi to, co mu napiszą w scenariuszu”  oraz „widać nie trafili w gust, tak to jest z podarunkami. Fajnie, że nie wywalił do kosza, tylko trafiło w inne ręce” .

Gwiazda TV Republika wyciska siódme poty na siłowni. Natalia Rzeźniczak pokazała NIEZIEMSKI brzuch!
Kiedy jedni leniuchują na kanapie, ona po raz kolejny bez wymówek zameldowała się na sali treningowej. Natalia Rzeźniczak, uwielbiana przez widzów prezenterka Telewizji Republika, podzieliła się w sieci relacją z morderczego treningu. Dziennikarka udowodniła, że ma żelazną kondycję, ale także spektakularnie wyrzeźbione ciało. Jej idealnie płaski brzuch z widocznym “sześciopakiem” to prawdziwy hit internetu. Mogłaby spokojnie konkurować z najlepszymi trenerkami fitness!

Zagadka bez rozwiązania

Cała sprawa pozostaje na razie ciekawą internetową zagadką. Talerzyk mógł opuścić dom gwiazdy z zupełnie niewinnych powodów, albo wcale nie trafić do niego osobiście.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze