Skolim spóźnił się niemal dwie godziny. Menedżer Myslovitz ujawnia, co działo się za kulisami

Koncert w Siedlcach nie przebiegł zgodnie z planem. Skolim pojawił się z niemal dwugodzinnym opóźnieniem, co wywróciło harmonogram imprezy do góry nogami. Teraz głos zabrał Maciej Durczak, menedżer zespołu Myslovitz. Z jego relacji wynika, że po przyjeździe „króla latino” pojawił się kolejny problem.

3 minut czytania
Skolim spóźnił się niemal dwie godziny. Menedżer Myslovitz ujawnia, co działo się za kulisami
Facebook
← Powrót na niezalezna.pl
Skolim spóźnił się niemal dwie godziny. Menedżer Myslovitz ujawnia, co działo się za kulisami

Skolim spóźnił się na koncert. Publiczność czekała

Ten wieczór miał upłynąć pod znakiem muzyki i dobrej zabawy, tymczasem koncert w Siedlcach przyniósł sporo nerwów. Wszystko przez duże opóźnienie Skolima, na którego publiczność miała czekać niemal dwie godziny. Sytuacja szybko przeniosła się z placu koncertowego do mediów społecznościowych, gdzie pojawiły się krytyczne komentarze pod adresem artysty.

Spóźnienie jednego z wykonawców oznaczało również poważny problem dla organizatorów. Przygotowany wcześniej harmonogram zaczął się rozsypywać, a na swój występ czekali kolejni muzycy, w tym zespół Myslovitz.

Karol Nawrocki zaprasza młodych do prezydenckiej rezydencji. Będą debaty, sport i... koncert Skolima
W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, w Rezydencji Prezydenta w Juracie odbędzie się „Przyszłość.pl” – wydarzenie organizowane przez Karola Nawrockiego. W wydarzeniu wezmą udział młodzi Polacy w wieku od 18 do 26 lat. W programie imprezy znalazły się rozmowy o przyszłości Polski, debaty, spotkania z prezydentem i jego współpracownikami, aktywności sportowe, zajęcia z samoobrony, a także koncerty. Jedną z muzycznych gwiazd będzie Skolim.

Organizatorzy próbowali ratować sytuację

Teoretycznie rozwiązaniem mogła być zmiana kolejności występów. Myslovitz był już na miejscu i – jak wynika z medialnych doniesień – mógł pojawić się na scenie wcześniej. Ostatecznie zdecydowano jednak, że publiczność poczeka na Skolima.

W międzyczasie organizatorzy próbowali wypełnić powstałą lukę konkursami z nagrodami. Trudno jednak oczekiwać, by po długim oczekiwaniu taka niespodzianka mogła zastąpić zgromadzonym pod sceną koncert. Atmosfera robiła się coraz bardziej napięta.

Kiedy Skolim w końcu dotarł na miejsce, można było przypuszczać, że jego występ zostanie skrócony, aby choć częściowo nadrobić powstałe opóźnienie. Według relacji Macieja Durczaka, menedżera Myslovitz, tak się jednak nie stało.

Trzy słowa. Tyle Lewandowska ma do przekazania z Barcelony [FOTO]
Jeszcze niedawno Anna Lewandowska była w Nowym Jorku, gdzie pojawiła się na pokazie Magdy Butrym. Teraz trenerka wróciła do Barcelony i szybko dała znać obserwatorom, że ponownie jest w dobrze znanym sobie miejscu. Odwiedziła Edan Studios, pokazała fragment mieszkania i spotkała się ze znajomymi. Szczególną uwagę zwrócił krótki komentarz zamieszczony przy jednym z prywatnych kadrów. „Nie ma jak w domu” – napisała Lewandowska.

Menedżer Myslovitz mówi o zachowaniu Skolima

Durczak opowiedział o kulisach całej sytuacji w rozmowie z „Faktem”. Jak przekazał, zespół Myslovitz został poproszony o cierpliwość. Skolim miał natomiast nie zgodzić się na skrócenie swojego występu.

„Byliśmy tylko poproszeni, żeby poczekać. Natomiast artysta Skolim nie był skłonny z powodu swojego spóźnienia choć trochę skrócić występu, żeby jeszcze bardziej nie wydłużać tego czasu”

– powiedział Maciej Durczak w rozmowie z „Faktem”.

W efekcie Skolim zagrał pełny set, a opóźnienie odczuli także artyści, którzy mieli wystąpić po nim. Wieczór, który miał być po prostu kolejną muzyczną imprezą, niespodziewanie doczekał się więc drugiego życia – tym razem w komentarzach internautów i relacjach zza kulis.

Ten duet zachwyca! Od Idy Nowakowskiej trudno oderwać wzrok [GALERIA]
Ida Nowakowska dołączyła do grona prowadzących „halo tu polsat”, a w najnowszej odsłonie programu pojawiła się u boku Krzysztofa Ibisza. 36-letnia tancerka od razu zwróciła uwagę widzów — prezentowała się świetnie i z dużą swobodą odnalazła się w porannym paśmie stacji. Nowakowska nie ukrywa, że nowa rola bardzo jej odpowiada. „Czuję, że w tym programie mogę być naprawdę sobą” — mówi.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze