45 lat razem...
Ewa Bem i Ryszard Sibilski spędzili razem 45 lat, a poznali się przypadkiem w 1980 roku na festiwalu Jazz Jamboree w Warszawie, w okrąglaku na tyłach Sali Kongresowej.
"Wpadliśmy na siebie w Sali Kongresowej. I wtedy właśnie nastąpiło nasze wielkie miłosne bum! Musiała zadrżeć ziemia, bo jemu wszystko wypadło z rąk: upuścił teczki, papiery i dokumenty, które niósł, a ja stałam, jakby mnie ktoś wbił w ziemię. I tak patrzyliśmy na siebie, oszołomieni, nie mogąc wydobyć słowa"
— wspominała piosenkarka w książce "Ewa Bem. To, co najważniejsze".
Mąż Ewy Bem nie żyje. "Jestem nieszczęśliwą pełnią nieszczęścia". Tak wyglądała ich miłość
A w wywiadzie dla "Vivy!" dodała:
- Od razu mówię – to było jak rażenie piorunem! Naprawdę. Jedno spojrzenie zadecydowało o wszystkim. Byłam wtedy w trakcie rozwodu z pierwszym mężem, miałam dwuipółletnią córkę Pamelkę. Bardzo się zakochaliśmy w sobie. A on był dla Pamelki najwspanialszym ojcem na świecie. Mało powiedziane! Och, jak to powiedzieć? Był dla niej tatą absolutnie najczulszym, najukochańszym.
Para wzięła ślub kilkanaście lat po pierwszym spotkaniu.
- On jest fantastycznym, rodzinnym facetem. A ja fantastyczną żoną. Oprócz mocnego uczucia i biegłości w kompromisach potrzebne jest bardzo duże poczucie obowiązku. Wiem, że to do tematu miłości mało przystaje, ale my mamy głębokie poczucie, że coś arcyważnego budujemy razem i nie możemy sobie pozwalać na jakieś wyłomy
- mówiła Ewa Bem w rozmowie z magazynem „Wysokie Obcasy”.
Mogła liczyć na wsparcie
W 2017 r., gdy w wieku zaledwie 39 lat zmarła córka artystki, Pamela, Bem mogła liczyć na wsparcie swojego męża.
- Na szczęście tak jak kiedyś, tak i teraz zawsze towarzyszy mi mój mąż Dindi, mój anioł stróż. Czuwa, żebym się czuła wygodnie i komfortowo. Jeździ ze mną wszędzie na koncerty. Nie musi, ale chce. Słuchamy sobie dużo muzyki, łapiemy się za ręce i nawet nie musimy rozmawiać. Wkrótce będziemy obchodzili 42-lecie naszego związku
- opowiadała w "Vivie!".
Ryszard Sibilski był znaną postacią w branży telewizyjnej. Przez 18 lat kierował Endemol Shine Polska, firmą odpowiedzialną za produkcję popularnych programów takich jak "MasterChef" czy "Big Brother". W 2024 r. objął stanowisko dyrektora zarządzającego w Jake Vision, gdzie nadzorował produkcję takich formatów jak "Milionerzy" i "Taniec z gwiazdami".
Ostatnie pożegnanie męża Ewy Bem odbyło się 27 stycznia o godzinie 11:30 w Kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Pyrach w Warszawie.






AKPA