Koniec małżeństwa Peli i Kaczorowskiej
Agnieszka Kaczorowska, znana aktorka i tancerka, oraz Maciej Pela, tancerz i choreograf, uchodzili za zgodne małżeństwo. Ich decyzja o rozwodzie była zaskoczeniem dla wielu fanów.

Maciej Pela przyznał, że nie był przygotowany na takie zakończenie związku. W rozmowie z "Dzień Dobry TVN" wyznał:
"Nie byłem przygotowany na to rozstanie w żaden sposób. Dlatego to, co ludzie uważają za stawianie siebie w roli ofiary, było moim rozbiciem na tysiąc kawałków."

Jak zareagowała rodzina Macieja Peli?
Tancerz nie ukrywał, że trudna sytuacja w życiu prywatnym, mocno odbiła się na jego samopoczuciu. Niemniej, w najnowszej rozmowie z Plejadą przyznał, że w najgorszych momentach mógł liczyć na bezgraniczne wsparcie swoich rodziców.
Byli wspierający i dalej są wspierający. Mimo że nie mieszkają w Warszawie i nie widuję się z nimi tak bardzo często, to o każdej godzinie dnia i nocy mogłem do nich zadzwonić
- przyznał tancerz.

Dodał również, że jego bliscy przeżywali to rozstanie tak mocno, jak on sam.
Przyznał również: "wszyscy przyjeżdżali do mnie, jak ich potrzebowałem - z jednej strony byli zszokowani, a z drugiej strony mój kochany tata powiedział, że: "On przeczuwał".
Wiadomo, tata zawsze wie - to jest najważniejsze. Nie czuli się z tym okej. Przeżywali tak samo, jak ja przeżywałem ze względu na to, że jestem ich synem — jesteśmy bardzo blisko
- reasumował Pela.

Pela i Kaczorowska: wspólna troska o dzieci
Co warto przypomnieć, para ma dwie córki: 5-letnią Emilię i 3-letnią Gabrielę. Oboje podkreślają, że dobro dzieci jest dla nich priorytetem.

Maciej Pela mówił w mediach:
"Nigdy nie powiem, że jestem samodzielnym tatą. Jest mama, która ma pięćdziesiąt procent opieki."
Agnieszka Kaczorowska również odniosła się do sytuacji, mówiąc:
"Nigdy nie powiem na Maćka żadnego złego słowa, bo jest ojcem moich dzieci."