Pierwszy raz w historii. Polak dostał maksimum punktów na mistrzostwach świata pole dance

Cezary Dymkowski pojechał na zawody pole dance do Hiszpanii i je wygrał! Mało tego, zrobił to w wyjątkowym stylu. Nikt przed nim tego nie osiągnął. Zdobył maksymalną liczbę punktów w kategorii indywidualnej mężczyzn.

3 minut czytania
Pierwszy raz w historii. Polak dostał maksimum punktów na mistrzostwach świata pole dance
Cezary Dymkowski na najwyższym stopniu podium | fot. Instagram
← Powrót na niezalezna.pl
Pierwszy raz w historii. Polak dostał maksimum punktów na mistrzostwach świata pole dance

Pole dance od lat walczy o poważne traktowanie. Jako dyscyplina sportowa wymagająca siły, precyzji i wieloletniego treningu. Cezary Dymkowski robi to lepiej niż większość i właśnie dobitnie to udowodnił. Na mistrzostwach świata w Hiszpanii dostał od sędziów maksymalne noty.

Coś z pogranicza gimnastyki i akrobatyki

Informację o wyniku Dymkowskiego przekazała w mediach społecznościowych dziennikarka portalu Niezależna, Joanna Grabarczyk, która napisała wprost, że Polak zdobył maksymalne punkty w kategorii indywidualnej mężczyzn i że, według jej wiedzy, stało się to po raz pierwszy w historii tych zawodów. Organizatorem imprezy jest Pole Spain, hiszpańska organizacja działająca na rzecz promocji pole dance w Europie.

Odniósł gigantyczny sukces jako dziecko. Czym teraz zajmuje się Kuba Molęda?
Kariera Kuby Molędy to przykład konsekwencji i umiejętnego odnajdywania się w zmieniającym się świecie muzyki. Artysta zdobył popularność bardzo wcześnie, a jego droga od dziecięcej gwiazdy do dojrzałego twórcy była pełna wyzwań i przemian. Artysta kończy dziś 42 lata. Czym się zajmuje?

Kim jest Dymkowski? To warszawiak, magister fizjoterapii, trener kalisteniki i pole dance, autor książki o kalistenice. Na Instagramie śledzi go ponad 47 tysięcy osób. Na swoim sportowym profilu pokazuje treningi, które wyglądają jak coś z pogranicza gimnastyki artystycznej i akrobatyki, a nie taniec przy rurce w klubie. To rozróżnienie jest tu istotne, bo Dymkowski reprezentuje pole sport, czyli wyczynowe, punktowane zawody z sędziami i regulaminem, a nie pokazy.

Większość nie ma o tym pojęcia

Nie jest to jego pierwszy duży wynik. W 2025 roku jego układ inspirowany bajką Pixara "Up", nazwany "Balloon of Memories", przyniósł mu pięć zwycięstw na międzynarodowych zawodach Pole Art. Wtedy też zdobył pierwsze miejsce w kategorii Art Mężczyźni Professional na Pole Dance Show. Hiszpania to kolejny krok, ale tym razem z adnotacją "po raz pierwszy w historii" przy rubryce z punktacją.

Sebastian Fabijański ZNOWU SZOKUJE! Nowy spektakl, taniec na granicy obłędu i...
Sebastian Fabijański znów robi zamieszanie! Tym razem nie aferą w show-biznesie, nie beefem z raperami i nie kolejnym nagim selfie z filozoficznym podpisem. Aktor, raper, performer i… samozwańczy komentator rzeczywistości wraca do teatru w roli reżysera. Już 27 września w warszawskiej Scenie Relax premiera jego nowej sztuki zatytułowanej „Prestiż”.

Pole dance jako sport wciąż jest w Polsce niszą. Zawodnicy startują na własny koszt, jeżdżą na zagraniczne zawody bez sponsorów i bez większego zainteresowania mediów głównego nurtu.

Maksymalna nota od sędziów na zawodach tej rangi to coś, co zdarza się rzadko w każdej dyscyplinie, a Dymkowski właśnie wpisał się w historię sportu, o którym większość Polaków nie ma pojęcia, że w ogóle istnieje.

Zobaczcie występ Polaka, który dał mu pierwsze miejsce:

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze