Patricia Kazadi wróciła do bolesnych wspomnień. Hejt zaczął się, gdy była nastolatką

Patricia Kazadi od najmłodszych lat funkcjonowała w blasku reflektorów, ale popularność miała także swoją ciemną stronę. W programie „Jesteśmy dla dzieci” opowiedziała o hejcie, kompleksach i poczuciu wyobcowania, z którymi mierzyła się jako nastolatka. Dziś swoje doświadczenia zamienia w ważne przesłanie dla młodych ludzi.

3 minut czytania
Patricia Kazadi wróciła do bolesnych wspomnień. Hejt zaczął się, gdy była nastolatką
← Powrót na niezalezna.pl
Patricia Kazadi wróciła do bolesnych wspomnień. Hejt zaczął się, gdy była nastolatką

Patricia Kazadi od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych osobowości polskiego show-biznesu. Przed kamerami zadebiutowała już jako 14-latka w programie „Szansa na sukces”, a później konsekwentnie rozwijała karierę jako aktorka, wokalistka i prezenterka. W tym roku ponownie pojawiła się w roli współprowadzącej program „Must Be The Music”.

Patricia Kazadi szczerze o nieuleczalnej chorobie: to był jakiegoś rodzaju dar
Patricia Kazadi (37 l.) kilka lat temu ujawniła, że zmaga się z poważną i przewlekłą chorobą, endometriozą. Jak radzi sobie w trudnej sytuacji i jak z perspektywy czasu ocenia ten czas?

W rozmowie dla programu TV4 „Jesteśmy dla dzieci”, poświęconego dojrzewaniu, samoakceptacji i wyzwaniom młodych ludzi, Kazadi wróciła wspomnieniami do własnej młodości. Przyznała, że jako jedna z pierwszych osób publicznych boleśnie odczuła skutki rozwijających się mediów społecznościowych oraz portali plotkarskich.

– Doświadczyłam body shamingu i tego nie ukrywam. Myślę, że byłam jednym z pierwszych królików doświadczalnych social mediów, ale też prasy plotkarskiej. Gdy moja kariera nabierała rozpędu, pojawiły się portale plotkarskie i paparazzi, a wraz z nimi przekonanie, że można wszystko

– wyznała.

Marta z “Love is Blind” przerwała milczenie. Miażdży męża w oświadczeniu
Rozstanie Marty Frymer i Damiana Gawrona, jednej z najbardziej lubianych par pierwszej polskiej edycji „Love is Blind”, stało się faktem. Kilka dni temu Damian potwierdził w swoim podcaście, że ich małżeństwo dobiegło końca. Jego wyznanie odbiło się szerokim echem, jednak jeszcze większe emocje wywołała reakcja Marty, która twierdzi, że o planach męża nic nie wiedziała.

Prezenterka opowiedziała również o dzieciństwie, które – mimo artystycznych pasji – nie zawsze było łatwe. Jak wspomina, była bardzo wrażliwym dzieckiem, często czuła się samotna i miała trudności z odnalezieniem się wśród rówieśników. Bezpieczną przestrzeń znalazła przy pianinie, gdzie mogła rozwijać swoją wyobraźnię i talent muzyczny.

Nie ukrywa także, że w szkole doświadczała przykrych komentarzy. Dorastała w środowisku zamożniejszych rówieśników, a dzieci wytykały jej między innymi ubrania i sytuację materialną rodziny. Jak przyznaje, przez długi czas marzyła o tym, by niczym nie różnić się od innych.

Pupil Cienkowskiej uderza w KO. Rządowe dotacje na piosenkę o “VIP SOR u Kacprzyka” [WIDEO]
Jaś Kapela po raz kolejny znalazł się w centrum medialnej burzy. Lewicowy aktywista, który w ostatnich miesiącach wywołał burzliwą dyskusję za sprawą ministerialnego stypendium na stworzenie musicalu o aborcji, tym razem opublikował satyryczną piosenkę nawiązującą do... głośnej afery w Szpitalu Południowym w Warszawie. Czy Marta Cienkowska tym razem przemyśli zasadność przyznania mu dotacji?

Dziś patrzy na tamte doświadczenia z zupełnie innej perspektywy. Podkreśla, że cechy, których kiedyś się wstydziła – jak pełne usta czy duże, ciemne oczy – stały się jej znakiem rozpoznawczym. To właśnie dlatego chce przekonywać młodych ludzi, że odmienność może z czasem okazać się największym atutem.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze