Owsiak zapowiada zmiany w Orkiestrze. Co dalej z WOŚP?

Jerzy Owsiak (72 l.) ogłosił, że nie będzie już podejmował codziennych decyzji w WOŚP. „Ja swoje zrobiłem” – powiedział, zapowiadając nowy rozdział w historii Orkiestry. Co to oznacza dla jej przyszłości?

3 minut czytania
Owsiak zapowiada zmiany w Orkiestrze. Co dalej z WOŚP?
Instagram_fundacjawosp
← Powrót na niezalezna.pl
Owsiak zapowiada zmiany w Orkiestrze. Co dalej z WOŚP?

Jerzy Owsiak – człowiek, który od ponad trzydziestu lat kojarzy się z czerwonym serduszkiem i styczniowym finałem, właśnie ogłosił coś, co można nazwać początkiem nowej ery w WOŚP. W rozmowie z Polską Agencją Prasową zapowiedział zmiany w kierownictwie fundacji, mówiąc, że czas, by codzienne decyzje w fundacji podejmował zespół, a nie tylko on sam.

„Ja swoje zrobiłem. Nie chcę być upierdliwym, zgrzybiałym gościem”

– wyznał.

Przedziwne wpisy Gronkiewicz-Waltz. Co ona wyprawia w mediach społecznościowych?
Użytkownicy platformy X przecierają oczy ze zdumienia. Ale to nie pomaga. Hanna Gronkiewicz-Waltz (73 l.) dość regularnie publikuje wpisy, ale... Pytanie o stan, w jakim to robi, bo z tego bełkotu naprawdę nie można nic zrozumieć.

Owsiak od lat mierzy się z kryzysem wizerunkowym. Postrzegany jako osoba arogancka i butna, od dłuższego czasu zmaga się z krytyką dotyczącą swojego stylu i działań, a ostatnie wydarzenia tylko podgrzały atmosferę wokół jego osoby. Decyzja o ograniczeniu roli w WOŚP wygląda zatem jak próba odświeżenia marki fundacji.

Instagram_fundacjawosp

Dożywotnia prezesura

Nie oznacza to jednak, że Owsiak znika z Orkiestry. Wręcz przeciwnie, jak zaznaczył, zostaje prezesem „do końca życia”. Zapowiedział, że nadal będzie obecny na finałach, na scenie Pol’and’Rocka, ale już nie w roli codziennego menedżera, który o wszystkim decyduje. Teraz pałeczkę przejmuje około 70-osobowy zespół, który ma wprowadzić WOŚP w nową fazę, bardziej kolektywną, mniej zależną od jednej osoby.

Zamiast rządzenia - piaskownica. Tusk w Sejmie: Ale pajac! WIDEO
Sejm coraz mniej przypomina ostatnimi czasy miejsce pełne powagi, gdzie przyjmuje się kluczowe i ważne dla Polek i Polaków ustawy, a coraz bardziej przypomina... przedszkole. Dziś znowu mnóstwo emocji w sejmowych ławach. Udzieliły się one nawet premierowi, bowiem na widok polityka opozycji krzyknął: “Ale pajac!”. Czy to jest poważne zachowanie?

Wizerunek „nietykalnego”

Od lat Owsiak uchodził za postać niemal nietykalną w polskim życiu publicznym – twórca Orkiestry, który potrafił mówić ostro, a jednocześnie pozostawał poza realnym zasięgiem krytyki politycznej. Znany ze swojej buty i bezpośrednich wypowiedzi, budził kontrowersje, ale jednocześnie utrzymywał status ikony. Teraz jednak coraz częściej pojawiają się głosy, że jego styl przestał działać tak skutecznie jak kiedyś.

Jednym z przykładów była kampania plakatowa, której finansowanie budziło wątpliwości. Na plakatach pojawiło się hasło „Trzeba powstrzymać to zło”, a w przekazie – choć nie wprost – wyborcy prawicy zostali określeni mianem „Sepsy”. Ten zabieg wywołał falę komentarzy i oskarżeń o przekroczenie granic debaty publicznej.

Instagram_fundacjawosp

Wszystko to wpisuje się w szerszy obraz Owsiaka jako postaci znanej ze swojej buty i poczucia nietykalności w państwie. Jego decyzja o ograniczeniu roli w WOŚP może być odczytywana nie tylko jako efekt wieku czy zmęczenia, ale także jako próba odświeżenia wizerunku fundacji, która coraz częściej staje się obiektem kontrowersji.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze