W środę sąd uznał, że firmy Meta (właściciel Instagrama) i YouTube działały w sposób niedbały, przyczyniając się do rozwinięcia uzależnienia u 20‑letniej kobiety, która zaczęła korzystać z ich platform jako dziecko.

Pozew wytoczyła kobieta znana w dokumentach jako K.G.M., która twierdziła, że korzystanie z YouTube rozpoczęła w wieku 6 lat, a z Instagrama od około 9. Latami spędzała godziny codziennie na tych serwisach, co jej zdaniem doprowadziło nie tylko do kompulsywnego korzystania, lecz także poważnych problemów psychicznych, w tym lęków, obniżonego nastroju i zaburzeń obrazu ciała.

Po siedmiotygodniowym procesie i ponad 40 godzinach narad ława przysięgłych zdecydowała, że projektowanie serwisów z mechanizmami takimi jak nieskończone przewijanie, autoplay czy algorytmy rekomendujące treści było jednym z kluczowych czynników uzależniających użytkowników. Dlatego przyznała kobiecie 3 miliony dolarów odszkodowania kompensacyjnego.
Werdykt przypisuje firmom odpowiedzialność za szkodę poniesioną przez powódkę, uznając, że nie ostrzegły wystarczająco o ryzyku związanym z korzystaniem z ich produktów i zaniedbały ochronę najmłodszych użytkowników.

Reakcja firm była przewidywana: zarówno Meta, jak i Google (właściciel YouTube) zapowiedziały, że zamierzają odwołać się od wyroku i kwestionują jego podstawy prawne, twierdząc, że ich platformy nie były stworzone z zamiarem wyrządzania szkody.
Ten przypadek jest pierwszym z serii kilkunastu tysięcy podobnych pozwów w Stanach Zjednoczonych, które mają postawić tech‑gigantów przed sądami za potencjalne szkody zdrowotne u użytkowników, zwłaszcza młodych.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze