Odszedł człowiek, który był obok Papieża Jana Pawła II w najtrudniejszym momencie

Nie żyje Angelo Gugel, kamerdyner trzech papieży, w tym Jana Pawła II. To właśnie on 13 maja 1981 roku, tuż po zamachu na Placu św. Piotra, podtrzymywał ciężko rannego papieża w papamobile. Zmarł w wieku 90 lat.

2 minut czytania
Odszedł człowiek, który był obok Papieża Jana Pawła II w najtrudniejszym momencie
fot. X.com
← Powrót na niezalezna.pl
Odszedł człowiek, który był obok Papieża Jana Pawła II w najtrudniejszym momencie

W wieku 90 lat zmarł Angelo Gugel, jeden z najbardziej zaufanych współpracowników Watykanu i kamerdyner trzech papieży: Jana Pawła I, Jana Pawła II oraz Benedykta XVI. O jego śmierci poinformowały watykańskie media.

Papieski fotograf powiedział “dość”. Po 48 latach
Francesco Sforza, wieloletni fotograf watykański, kończy służbę po 48 latach pracy przy kolejnych pontyfikatach – od Pawła VI po obecne czasy. Jak podaje Vatican News, decyzja obowiązuje od 1 listopada. Prefekt Dykasterii ds. Komunikacji Paolo Ruffini podziękował Sforzie za dziesięciolecia dokumentowania posługi papieży.

To właśnie Gugel przeszedł do historii 13 maja 1981 roku, kiedy podczas zamachu na Jana Pawła II znajdował się w papamobile. Po strzałach oddanych przez Alego Agcę to on podtrzymywał rannego papieża, gdy samochód pędził do watykańskiego ambulatorium.

Angelo Gugel pracował w Watykanie przez ponad 50 lat. Zaczynał w żandarmerii watykańskiej. Później służył w Gubernatoracie Państwa Watykańskiego. Od 1978 roku pełnił funkcję papieskiego kamerdynera, najpierw Jana Pawła I, a następnie Jana Pawła II i Benedykta XVI.

Papież dostał ciasteczko od dziewczynki na Placu św. Piotra. Oto co wydarzyło się dalej WIDEO
Papież Leon XIV rozpoczął swój pontyfikat po śmierci papieża Franciszka. Podczas uroczystości na Placu św. Piotra Ojciec Święty pozdrawiał wiernych z papamobilu. Tradycyjnie podawano mu na ręce dzieci, by je pobłogosławił. W pewnym momencie dziewczynka z tłumu podała papieżowi ciasteczko. Leon XIV bez wahania wziął podarunek od dziewczynki i... od razu go zjadł.

Był znany z niezwykłej dyskrecji, lojalności i oddania. Dopiero w 2018 roku udzielił pierwszego wywiadu, w którym opowiedział o kulisach pracy u boku papieży. Gugel towarzyszył Janowi Pawłowi II nie tylko w dramatycznych chwilach zamachu.

Był świadkiem wielu prywatnych wydarzeń, m.in.: wyjazdów w góry, przygotowań do homilii, modlitw i spotkań, które nie trafiały do mediów. Wspominał także, że narodziny jego córki w 1980 roku uważał za cud „wymodlony przez Jana Pawła II”.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze