Kariera Dariusza Kordka rozpoczęła się z prawdziwym hukiem. Po ukończeniu warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w 1988 roku młody aktor błyskawicznie zdobył serca widzów rolą w pierwszej polskiej telenoweli "W labiryncie". Trampoliną do sławy stał się jednak dla niego musical "Metro", w którym grał i śpiewał u boku m.in. Edyty Górniak. Publiczność pokochała jego sceniczną energię, a Kordek na stałe wpisał się w historię polskiego musicalu.
Zaczynał od teatru przy... kościele
Nie ograniczał się jednak wyłącznie do sceny. Jego filmowe występy w takich produkcjach jak "Kroll", "Poranek kojota" czy "Młode wilki" umocniły jego pozycję jednego z najbardziej rozpoznawalnych i przystojnych polskich aktorów lat 90.
W teatrze nie odnoszą sukcesu ludzie przypadkowi. Odnoszą go zawodowcy, osoby, które mają ogromny upór, pracowitość i coś, co jest najważniejsze, czyli charyzmę (...) Jestem aktorem już, ho - ho... Mój debiut zawodowy był w 1989 roku, gdzie pojechałem na przegląd piosenki aktorskiej do Wrocławia i zająłem jedno z trzech pierwszych miejsc w finale. A kiedy zdecydowałem, co chcę robić w życiu? To były czasy stanu wojennego. Szukaliśmy wtedy swojego miejsca, bardziej kolorowego, w którym można było robić coś fajnego. I takim miejscem był teatr. Zaczynałem w teatrze przy kościele w parafii na Czerniakowie, gdzie pracował ksiądz, który również fascynował się teatrem
- wspominał w jednym z wywiadów.
Burzliwe romanse i wielkie miłości
Dariusz Kordek zawsze przyciągał uwagę nie tylko talentem, ale także swoim życiem osobistym. Jego związki często stawały się tematem medialnych spekulacji.
Najgłośniejszym romansem był jego związek z Edytą Górniak w latach 90., gdy oboje byli u szczytu kariery. Para poznała się podczas pracy nad "Metrem" i szybko stała się jednym z najbardziej rozchwytywanych duetów w polskim show-biznesie. Choć fani marzyli o ich ślubie, miłość gwiazd nie przetrwała próby czasu.





fot. Gałązka, Niemiec, Baranowski, Mieszko Piętka AKPA
Po rozstaniu z Górniak aktor związał się z modelką Agnieszką Gewert, którą poślubił w 2001 roku. Ich małżeństwo trwało 7 lat, ale zakończyło się rozwodem. Mimo rozstania, oboje unikali medialnych sporów, co w świecie show-biznesu zasługuje na uznanie.
Największy sukces to rodzina
Prawdziwą stabilizację aktor znalazł jednak dopiero w 2010 roku, gdy poślubił Elizę Jędrzejewską, z którą tworzy szczęśliwą rodzinę. Para ma dwoje dzieci – syna Maksymiliana (16 l.) i córkę Marię Elizę (12 l.).

Dziś aktor podkreśla, że to właśnie rodzina jest jego największym sukcesem. Unika już medialnego zgiełku, a jego kariera kwitnie raczej z dala od błysków fleszy.
W ostatnich latach skupia się głównie na teatrze, gdzie czuje się jak ryba w wodzie. Fani mogą go zobaczyć w licznych spektaklach, w których udowadnia, że jego talent nie zna granic. Ale zajmuje się także produkcją spektakli teatralnych.