Niemcy w szoku, burmistrz dostaje pogróżki. Tego diabła pilnują kamery

Skandal w Niemczech! W urokliwym mieście Esslingen władze postanowiły zafundować mieszkańcom posąg diabła. Upiorna instalacja wywołała gigantyczne oburzenie, a przerażeni obywatele masowo zbierają podpisy, by pozbyć się figury. Sytuacja wymknęła się spod kontroli do tego stopnia, że burmistrz otrzymuje groźby, a pomnika szatana będzie pilnował specjalny system kamer.

1 minuta czytania
Niemcy w szoku, burmistrz dostaje pogróżki. Tego diabła pilnują kamery
Mathias Klopfer i pomnik diabła w Esslingen | fot. X | kolaż własny
← Powrót na niezalezna.pl
Niemcy w szoku, burmistrz dostaje pogróżki. Tego diabła pilnują kamery

Esslingen to miasto w Badenii-Wirtembergii. Mieszka ta nieco ponad 9o tys. osób. Właśnie tam postawiono na sztukę, która u wielu wywołuje dreszcze przerażenia. W przestrzeni miejskiej pojawił się pomnik przedstawiający diabła.

Kontrowersyjny pomysł natychmiast wywołał skandal. Trudno się temu dziwić, wszak dla wielu mieszkańców codzienne mijanie w drodze do pracy czy szkoły symbolu czystego zła i okultyzmu przekracza wszelkie granice dobrego smaku, a dodatkowo rani uczucia religijne. Szybko okazało się, że "nowoczesna sztuka" przyniosła miastu więcej problemów niż korzyści.

Panika i groźby karalne. Kto będzie chronił "szatana"?

Atmosfera wokół upiornej rzeźby zgęstniała tak bardzo, że spór o diabelski pomnik wymknął się spod jakiejkolwiek kontroli. Oburzenie obywateli jest tak ogromne, że włodarz miasta, Mathias Klopfer, musi się mierzyć z falą obelg, a w jego kierunku spływają nawet poważne pogróżki.

Aby uchronić kontrowersyjny, brązowy posąg przed zniszczeniem przez rozwścieczony tłum, władze podjęły decyzję, która brzmi jak wyjątkowo ponury żart. Pomnik szatana będzie pilnie strzeżony przez specjalnie zamontowane w tym celu kamery monitoringu! Pieniądze podatników zostaną więc wykorzystane do ochrony rzeźby, której ci sami podatnicy serdecznie nienawidzą.

Mieszkańcy mówią stanowcze "NIE!". Trwa zbiórka podpisów

Niemcy nie zamierzają jednak odpuścić i biernie patrzeć na to, co fundują im lokalni politycy. Jak wynika z udostępnianych relacji, w mieście ruszyła wielka akcja protestacyjna. Ludzie masowo zbierają podpisy pod specjalną petycją, domagając się natychmiastowego usunięcia skandalicznej i upiornej instalacji z przestrzeni publicznej.

Czy presja obywateli okaże się silniejsza niż upór władz miasta i diabelski pomnik ostatecznie zniknie z ulic Esslingen?

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze