Małżeństwo, które trwa już od 17 lat, wzbudzało i wciąż wzbudza emocje. Razem doczekali się córki Kaliny, która w 2025 roku obchodzić swoje 17. urodziny. Choć media co jakiś czas donoszą o kryzysach w ich związku, Natasza stanowczo zaprzecza wszelkim plotkom.
„Janusz, mój drogi mężu, kocham cię”–tak odpowiada plotkarzom Natasza, kiedy tylko ma okazję na publiczny występ.
Historia miłości Nataszy Urbańskiej i Janusza Józefowicza
Ich wspólna historia zaczęła się w latach 90., gdy młoda Natasza po raz pierwszy zobaczyła spektakl „Metro”, wyreżyserowany przez Józefowicza. Oczarowana musicalem i jego twórcą, postanowiła, że musi stać się częścią tego świata. Po dwóch latach starań udało jej się dołączyć do obsady kultowego przedstawienia. To właśnie wtedy zaczęła spędzać więcej czasu z Józefowiczem, który był dla niej autorytetem.
Z czasem ich relacja nabrała osobistego charakteru, a w 2008 roku para wzięła ślub. Ceremonia wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów, które od tamtej pory uważnie śledzą życie prywatne artystów.
W ostatnich latach media wielokrotnie donosiły o rzekomym kryzysie w małżeństwie Urbańskiej i Józefowicza. Najgłośniejsza była sytuacja z 2023 roku, kiedy to słowa reżysera podczas jednego z przedstawień zostały wyrwane z kontekstu.
Plotki o rozstaniu
„Gdyby wierzyć w to, co mówią media, to rozstaliśmy się już jakiś czas temu”–wyjaśniła Natasza w programie „Dzień Dobry TVN”.
Plotki zostały zdementowane, a małżonkowie pokazali, że łączy ich silna więź i wspólne poczucie humoru.
Natasza i Janusz otwarcie mówią o swojej codzienności, pełnej wyzwań, ale i radości.
„Mam to szczęście, że trafiłam na cudownego mężczyznę, z którym łączą nas silne więzy”–powiedziała Natasza w wywiadzie dla „Onet Rano”.
Artystka zdradziła, że śmieje się z codziennych drobiazgów, takich jak... puste opakowania po naleśnikach trafiające z powrotem do lodówki.
Józefowicz, choć rzadko opowiada o życiu prywatnym, również nie szczędzi ciepłych słów swojej żonie.
„Natasza towarzyszy mi we wszystkich ważnych momentach mojego życia. Z pasji do sportu przeszła do teatru, co czyni ją wyjątkową artystką”–powiedział reżyser w rozmowie z „Vivą!”.
Córka Nataszy i Janusza, Kalina, jest kluczową częścią ich życia. Para podkreśla, że rodzicielstwo jest dla nich niezwykłą przygodą.
„Pojawiła się Kalina i to z nią się zmieniamy. Cieszę się, że mogę być częścią tej wspaniałej przygody”–wyznał Józefowicz.
Natasza podkreśla, że w ich małżeństwie kluczowe są wzajemne zrozumienie i poczucie humoru.
„Zmiany w związku są naturalne, a najważniejsze to umieć się śmiać z drobnostek”–mówi artystka.
Pomimo medialnego szumu, ich miłość trwa, a wspólna pasja do sztuki i rodzina są fundamentem ich szczęścia.