Natalia Szroeder jurorką w "Must be the music". Piosenkarka ujawnia, co czuła podczas nagrań [ZDJĘCIA]

Już w marcu w Polsacie rusza "Must be the music", jeden z najpopularniejszych muzycznych talent-show. W jury zobaczymy Sebastiana Karpiela-Bułeckę, Dawida Kwiatkowskiego i Miuosha, wśród których znalazła się jedna z najlepszych polskich wokalistek młodego pokolenia - Natalia Szroeder.

2 minut czytania

"Jury ocenia uczestników, a widzowie oceniają nas przez pryzmat naszych ocen. To było ekscytujące wyzwanie i przyznam, że nie mogę doczekać się emisji. Starałam się być sprawiedliwą jurorką, pamiętając przy tym, że krytyka musi być konstruktywna i nie powinna ranić"

- przyznała debiutująca w roli jurorki Natalia Szroeder.

Wokalistka postawiła na monochromatyczną stylizację w kolorze czerni z motywem panterki. W atłasowej, gorsetowej mini założonej na koronkowy kombinezon zdecydowanie wyróżniała się spośród innych, dość powiedzieć, nudnych stylizacji.

Po rozstaniu z Quebo (do dziś nie skomentowała tego publicznie) odzyskała dawny blask, nawiązała wiele intratnych współprac i z sukcesem zakończyła długą trasę koncertową.

Przyznaje również, wykonała tytaniczną pracę nad sobą. Na pytanie, czy jest zakochana odpowiedziała enigmatycznie - "Jestem zakochana w życiu".