Łukasz Nowicki od kilkunastu lat kojarzony jest z „Pytaniem na śniadanie”. Mimo iż na klika miesięcy zniknął z wizji, to ciężkie jest życie poza nią.
- Chciałbym poświęcić się nowym wyzwaniom, jak podcast i teatr, a także znaleźć więcej czasu dla rodziny – tłumaczył Nowicki. Przy okazji ujawnił nieśmiałe plany dorabiania z turystyki. Ma bowiem apartament w Albanii, niedaleko granicy z Grecją.
Jak się jednak okazuje wsiąka w telewizję i to coraz bardziej. Popularna śniadaniówka, program „Postaw na milion”, pierwsze prowadzenia imprez.

Ile schudł Łukasz Nowicki?
Tajemnicą tych sukcesów jest jego wygląd. W sumie w trakcie dłuższego procesu odchudzania spadło mu aż 20 kg. Nie miał jednak wyjścia. Taki był warunek, aby otrzymywał kolejne fuchy.

- Już dawno wspominał w kuluarach „Postaw na milion”, że musi coś ze swoją wagą zrobić. Możliwość otrzymania nowego kontraktu była dla niego bodźcem do działania. Samemu dla siebie było mu ciężko się zmobilizować – mówi przyjaciel Łukasza.

Syn nieodżałowanego Jana Nowickiego zaczął trenować, zmienił dietę i efekty od razu widać.
- Był ulanym grubaskiem, a teraz, aż miło popatrzeć. Widzowie go lubią, sprawdza się na ekranie. Głupio by było to zaprzepaścić. Są teraz duże plany wokół niego. Fakt, że poprowadził w końcu konferencję programową o czymś świadczy. Za chwilę dostanie festiwal w Opolu. Taki gwiazdorski kontrakt jest warty zachodu. To przecież jakieś 25 tys. zł miesięcznie – dodaje nasz informator.

Nowicki w „Postaw na milion”
Już wiadomo, że program TVP, który prowadzi Łukasz Nowicki jest niezagrożony. Jako, że jest od początku w „Postaw na milion” – o tę posadę może czuć się bezpieczny. Nawet jak odrobinę przytyje.

- Uwielbiam graczy, ich historie i chyba dlatego ten program tak długo jest antenie. Ja naprawdę wkręcam się w grę, traktuję ten program troszkę osobiście. Absolutnie nie spodziewałem się, że program będzie tak długo na antenie. Myślałem, że to będzie jeden, maksimum dwa sezony, więc to dla mnie ogromne zaskoczenie – mówił Nowicki.