Sławę uzyskała w połowie lat 80. XX w., kiedy to zaczęła w telewizji propagować zdrowy styl życia, ćwiczenia typu aerobic. Wtedy stało się to bardzo modne, a Polacy ruszyli do ćwiczeń.

Mąż Marioli Bojarskiej-Ferenc
Trzeba przyznać, że ciągle Bojarska-Ferenc robi swoje. Stara się wciągnąć w swoją pasję wszystkich - również najbliższych, choć nie znaczy, że to takie proste.

Mój mąż nigdy nie był osobą sportową, a od dwóch lat jest tak zmobilizowany, że stał się dla mnie największym przykładem na to, że się da. Ma 73 lata, czyli zaczął, gdy miał 71. Jak widać, nie ma wieku na rozpoczęcie aktywności sportowej, nigdy nie jest za późno
- wyznała "Pomponikowi".

Taka atrakcyjna i aktywna kobieta, to z pewnością problem dla nie jednego mężczyzny. Trudno uniknąć tu tematyki zazdrości. A dużo o tym się pisało i mówiło, kiedy pani Mariola wystąpiła w 2016 r. w "Tańcu z gwiazdami" u boku Tomasza Barańskiego.
– Tomek poznał mojego męża, mój mąż bardzo lubi Tomka, bardzo ceni go zawodowo i zdaje sobie sprawę, że taniec jest po prostu sztuką. Że czasami się do niego będę musiała przytulić, zresztą to jest bardzo miłe
– odpowiadała Bojarska-Ferenc w Newswerii.

Bojarska-Ferenc o seksie
Mariola Bojarska-Ferenc zasłynęła ostatnio odważnymi wypowiedziami, a temat seksu po 60-tce. Wielu dojrzałych ludzi dziękowało jej za przełamywanie tabu.
Seks jest bardzo ważny na każdym poziomie. Oczywiście po tylu latach jest inny, bo na początku ludzie się poznają, jest duża namiętność. Potem trzeba szukać "innych podniet", żeby to było fajne
- stwierdziła w rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem i dodała:
- Na początku my się uczymy, to jest takie eksperymentowanie. Potem już tak naprawdę wiemy, czego pragniemy, chcemy, a czego nie chcemy. Dojrzała kobieta potrafi bardziej komunikować się z partnerem. Często słyszę od młodzieży, że wstydzą się ze sobą rozmawiać. Rozmowa to klucz do dobrego seksu i fajnych relacji między partnerami. Kobieta pożądana czuje się bardzo młodo, a ja się czuję bardzo młodo. Nie ukrywam, że lubię seks. Seks to zdrowie, bo kondycja, pięknie wygląda
- podsumowała gwiazda fitnessu.

Co robi Mariola Bojarska-Ferenc?
Pani Mariola poprzez profile na social mediach dalej zachęca Polaków do aktywności i zdrowego stylu życia. Pochwaliła się ostatnio zdjęciem ze swojego ślubu z Ryszardem Ferencem i podpisała: "Jeszcze 5 kg i zmieszczę się w suknię ślubną... Mam czas do 21 czerwca".

Któż z nas nie chciałby ta wyglądać po blisko 35 latach, bo tyle minie od ich ślubu.
W dodatku zamieściła filmik jak z Ryszardem wylewają siódme poty, aby być w lepszej kondycji i zgubić zbędne kilogramy.

Zresztą popatrzcie sami.