Marianna Schreiber „poprawiła” tablice rejestracyjne. „Teraz czeka na policję"

Marianna Schreiber postanowiła upiększyć swój niedawno zakupiony samochód. Dokupiła nowe ramki do tablicy rejestracyjne, w kolorze różowym, ale to nie wszystko. Zamalowała unijne gwiazdki, które widnieją na każdej tablicy rejestracyjnej. Teraz tylko czeka na mandat i punkty karne od policji.

2 minut czytania
Marianna Schreiber „poprawiła” tablice rejestracyjne. „Teraz czeka na policję"
Marianna Scheriber "poprawiła" tablicę rejestracyjną w swoim luksusowym samochodzie; Instagram - MARIANNA SCHREIBER
← Powrót na niezalezna.pl
Marianna Schreiber „poprawiła” tablice rejestracyjne. „Teraz czeka na policję"

Nowy luksusowy samochód

Pod koniec ubiegłego roku była żona posła PiS Łukasza Schreibera kupiła sobie nowy luksusowy samochód, niemieckiej marki. W grudniu z dumą prezentowała go z czerwoną kokardą na masce. Teraz postanowiła go nawet upiększyć.

Instagram - MARIANNA SCHREIBER

Nie będzie nam Unia mówiła

Aby samochód nabrał większego indywidualizmu, celebrytka postanowiła dołożyć do niego nowe, a jakże, różowe ramki do tablicy rejestracyjnej. Jednak to nie wszystko.

Niesiona patriotyzmem Schreiber chwyciła także za niebieski flamaster i postanowiła, zamazać symbolizujące Unię Europejską gwiazdki, które znajdują się na każdej tablicy rejestracyjnej, po lewej stronie.

Nie będzie żadna Unia Europejska mówić nam, co mamy robić i nas od siebie uzależniać. Biorę niebieski flamaster i zamażę znaczek Unii Europejskiej. Nie będzie mi dyktować co mam na samochodzie wozić

- argumentowała celebrytka.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Marianna Schreiber (@marysiaschreiber)

Dlaczego niemieckie auto?

W komentarzach internauci dopytywali, dlaczego Marianna jeździ niemieckim samochodem, skoro nie lubi UE.

Nikt nie zmuszał do kupowania niemieckiego samochodu

- podkreślali.

Gdyby nie Leszek Balcerowicz i jego późniejsi koledzy z PO to jeździłabym polskim samochodem

- odparła celebrytka.

Instagram - MARIANNA SCHREIBER

Za to jest mandat

Za uszkodzoną lub nieczytelną tablicę rejestracyjną można otrzymać mandat do 500 złotych i osiem punktów karnych. Czy Marianna takiego się doczeka?

W mediach społecznościowych poinformowała, że mandatu jeszcze nie otrzymała i cały czas czeka.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze