Magda z „Hotelu Paradise 12” w intymnym wyznaniu: „Byłam gnębiona”

Magda Biegalska z „Hotelu Paradise 12” znów przyciąga uwagę widzów, ale tym razem nie kontrowersją, nie dramatem z programu, tylko prawdziwą, poruszającą historią, którą opowiedziała w rozmowie z Andżeliką Bielską w cyklu „Blaski i Cienie” na YouTube. To jeden z tych wywiadów, w których uczestniczka reality show zdejmuje telewizyjną maskę i pokazuje, kim naprawdę jest.

3 minut czytania
Magda z „Hotelu Paradise 12” w intymnym wyznaniu: „Byłam gnębiona”
Magda wyznaje, dlaczego była gnębiona w podstawówce przez koleżanki
← Powrót na niezalezna.pl
Magda z „Hotelu Paradise 12” w intymnym wyznaniu: „Byłam gnębiona”

Dziewczyna, która w programie była „charakterna”, a w życiu… musiała się tego nauczyć

W „Hotelu Paradise 12” Magda wyróżniała się pewnością siebie, ciętym językiem i energią, która od razu przyciągała uwagę. Widzowie widzieli w niej dziewczynę, która „zawsze wie, czego chce”. Ale jak się okazuje, to tylko część prawdy.

W rozmowie z Bielską Magda przyznała, że jej charakter to nie dar od losu, tylko efekt lat pracy nad sobą:

„Jako dziecko byłam spokojniejsza. Ja w podstawówce byłam gnębiona. Ta moja pewność siebie, to jest coś, czego musiałam nauczyć się w przeciągu lat. Jako dziecko byłam bardziej introwertyczna. Mój ekstrawertyzm to jest rzecz nabyta.”

To zdanie zmienia sposób, w jaki wiele osób patrzy na jej zachowanie w programie.

Magda z „Hotelu Paradise 12” zdradza, czy jej serce jest zajęte
Magda Biegalska z „Hotelu Paradise 12” znów przyciąga uwagę widzów, ale tym razem nie na rajskiej wyspie, ale w studiu YouTube. W rozmowie z Andżeliką Bielską w programie „Blaski i Cienie” uczestniczka najnowszej edycji hitu opowiedziała o swoim życiu po programie, planach i… miłości. A właściwie jej braku.

„Byłam gnębiona”. Magda pierwszy raz mówi o tym, co spotkało ją w podstawówce

Najmocniejszy fragment wywiadu dotyczył dzieciństwa. Magda nie ukrywała, że dorastała w trudnych warunkach i że rówieśnicy potrafili to wykorzystać.

Zapytana, na czym polegało gnębienie, odpowiedziała:

„Głównie dlatego, że ja się wychowałam w biednej rodzinie. To był powód, że miałam szpileczki wbijane przez dziewczyny w podstawówce.”

To jedno z najbardziej szczerych i bolesnych wyznań, jakie padły w całym programie „Blaski i Cienie”. Magda nie wchodziła w szczegóły, ale było widać, że temat wciąż jest dla niej trudny.

Dom rodzinny? „Wolałabym nie mówić”

Kiedy rozmowa zeszła na jej dom rodzinny, Magda wyraźnie się zamknęła.

Powiedziała tylko:

„Wolałabym raczej nie mówić.”

Widać, że za jej siłą stoi historia, o której nie każdy miałby odwagę wspominać publicznie. W programie widzieliśmy Magdę jako dziewczynę pewną siebie, głośną, przebojową. A teraz okazuje się, że ta pewność siebie to zbroja, którą zbudowała, żeby przetrwać.

Dom Kaczorowskiej i Peli właśnie trafił na sprzedaż. „Komuś będzie się tu pięknie mieszkać.” [ZDJĘCIA]
Para, która przez lata uchodziła za symbol zgodnego małżeństwa w show-biznesie, właśnie zamknęła ostatni wspólny rozdział. Dom, w którym budowali rodzinę, szuka nowego właściciela. Ona ma już nowe gniazdko z Rogacewiczem. On przed sobą otwartą kartę.

To sprawia, że jej historia staje się bardziej ludzka, bardziej prawdziwa i bardziej inspirująca.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze