Kuba Wojewódzki pokazał nowy Aston Martin. Internet oszalał, ale… to nie jego auto!

„Najwyższy czas na wiosenne zakupy” — napisał Kuba Wojewódzki, publikując zdjęcia z odbioru luksusowego Aston Martina Valhalla. Podziękował za „dostarczenie przesyłki”, a internet zalała fala gratulacji. Problem w tym, że… to nie jego samochód.

3 minut czytania
Kuba Wojewódzki pokazał nowy Aston Martin. Internet oszalał, ale… to nie jego auto!
Instagram/ kuba_wojewodzki_official
Powrót na niezalezna.pl
Kuba Wojewódzki pokazał nowy Aston Martin. Internet oszalał, ale… to nie jego auto!

Auto za milion euro, które nie należy do celebryty

Wojewódzki opublikował na Instagramie zdjęcia z odbioru pierwszego w Polsce Aston Martina Valhalla, supersamochodu wartego ponad milion euro. W komentarzach pojawiły się gratulacje od aktorów, muzyków i fanów. Media społecznościowe eksplodowały od zachwytów nad „nowym nabytkiem” celebryty.

Instagram/ kuba_wojewodzki_official

Ale jak się okazuje, auto nie należy do Wojewódzkiego. Prawdziwym właścicielem jest niejaki Krzysiek — twórca projektu charytatywnego PositiveWays. To on odebrał samochód osobiście z salonu Aston Martin Warszawa, co zostało udokumentowane w materiale do programu Hi_5.

Tusk chce śledztwa ws. polskich wątków w aferze Epsteina
Donald Tusk zapowiada powołanie specjalnego zespołu śledczego, który zbada polskie wątki w aktach Epsteina. Premier chce sprawdzić, czy jakiekolwiek polskie dziecko mogło zostać skrzywdzone przez siatkę amerykańskiego finansisty. W dokumentach przewijają się nazwiska modelek, celebrytów, ludzi kultury, od Fibaka po Sandrę Kubicką. To może być najgłośniejsze śledztwo dekady.

Sprytna zagrywka czy wizerunkowy zgrzyt?

Auto trafiło na chwilę pod blok Wojewódzkiego, gdzie zrobiono kilka zdjęć i filmików. Publikacja na Instagramie, choć nie zawierała jednoznacznego stwierdzenia o własności, podświadomie sugerowała, że to właśnie Kuba jest właścicielem pojazdu. W poście nie padło ani słowo o Krzyśku ani o jego projekcie.

W efekcie cała Polska żyje „nowym autem Wojewódzkiego”, a prawdziwy właściciel, jak wynika z relacji, czuje się pominięty. Rozmowa z menedżerem celebryty tylko potwierdziła, że taki był zamysł publikacji: „To w stylu Kuby”.

Instagram/ kuba_wojewodzki_official

Co na to internauci?

W sieci pojawiły się głosy krytyki, ale też uznania dla sprytnej zagrywki marketingowej. Bo choć Wojewódzki nigdzie nie napisał, że auto jest jego, to sposób, w jaki przedstawił sytuację, wywołał efekt, o którym marzy każdy PR-owiec: milionowe zasięgi, tysiące reakcji i darmowa promocja.

Hołownia z mocnym postanowieniem „z okazji wejścia w rok 50. urodzin”
Szymon Hołownia zaprezentował na Instagramie symboliczne postanowienie związane z wejściem w 50. rok życia. Nowy kapelusz od razu wywołał falę komentarzy, a obserwatorzy dostrzegli podobieństwo do innego znanego polityka.

Już jutro w programie Hi_5 ma pojawić się pełny materiał z odbioru Valhalli, który pokaże, kto naprawdę jest właścicielem auta. I kto tak naprawdę zasługuje na gratulacje.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze